180 mln zł zabrane bezpowrotnie, ale muzeum nikt nam nie zabierze

Pozew miasta został oddalony, ale jak zapewnia prezydent Jakub Banaszek Muzeum powstania. Przetragi na dokumentację i pierwsze prace budowlane już zostały rozstrzygnięte

Renomowanej warszawskiej kancelarii mecenasa Jacka Dubois nie udało się przekonać sądu, że powinien zająć się sprawą i uznać za nieważne odebranie Miastu Chełm przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego 180 mln zł dotacji na powstanie i prowadzenie Muzeum Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Lecha Kaczyńskiego w Chełmie. Właśnie w tej kwestii wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Lublinie. Jego orzeczenie jest prawomocne. Bez względu na to prace nad powstaniem Muzeum są kontynuowane i jak zapewnia prezydent Jakub Banaszek doprowadzone zostaną do końca.

O sprawie pisaliśmy wielokrotnie. Obecny rząd na początku 2024 roku wypowiedział zawartą w ostatnich dniach urzędowania rządu PiS umowę przyznania miastu Chełm dok. 180 mln zł dotacji na powstanie i współprowadzenie Muzeum Wołyńskiego w Chełmie. Obecnie rządzący uznali, że ministerstwa kultury nie stać na taki wydatek, umowa jest niezasadna i niemożliwa do realizacji w dotychczasowym kształcie, ale poseł KO Michał Szczerba określił umowę, jako „skok na kasę” oraz próbę „zabetonowanie środków” przez odchodzący rząd PiS. Tymczasem o powstaniu Muzeum w Chełmie była mowa od dawna, już rok wcześniej został podpisany list intencyjny w tej sprawie, a w 2022 roku miasto dostało z ministerstwa pieniądze na wykupienie nieruchomości przy ul. Lubelskiej, gdzie miała powstać placówka. Sprawa kilkukrotnie stawała również na Radzie Miasta Chełm. Prezydent Jakub Banaszek zdecydował, więc o skierowaniu sprawy do sądu o uznanie wypowiedzenia umowy dotacji za nieważną. Miasto w tej sprawie reprezentowała renomowana kancelaria prawna z Warszawy, Dubois i Wspólnicy, prowadzona przez mecenasa Jacka Dubois reprezentującego wielu znanych polityków, w tym Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego. Sąd pierwszej instancji oddalił jednak pozew uznając, że sąd powszechny nie jest właściwy do rozpatrzenia sprawy, bo umowa dotacji nie ma charakteru cywilnoprawnego a aktu administracyjnego i miasto może ewentualnie skierować ją do sądu administracyjnego. Chełmski ratusz odwołała się, ale Sąd Apelacyjny w Lublinie właśnie je oddalił podzielając argumenty sądu I instancji – droga przed sądem cywilnym jest w tej sprawie niedopuszczalna. Orzeczenie jest prawomocne. Z drogi administracyjnej – jak dowiedziało się Radio Zet – miasto nie będzie korzystać.

Samorząd bez względu na wynik procesu – zgodnie z zapowiedziami prezydenta Banaszka – konsekwentnie stawia kolejne kroki w kierunku budowy Muzeum.  W międzyczasie wybrał wykonawcę kompletnej dokumentacji i wykonawcę pierwszego etapu prac budowalnych, polegających na adaptacji jednego z budynków dawnych carskich koszar przy Lubelskiej na potrzeby muzeum.  Do tego przed miesiącem prezydent Chełma Jakub Banaszek oraz wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podpisali list intencyjny w sprawie współpracy przy tworzeniu i budowie Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Podpisany dokument przewiduje, że placówka w Chełmie powstanie ze środków MON i będzie jedną z kilku już istniejących filii Muzeum Wojska Polskiego. W porozumieniu zapisano gotowość miasta do nieodpłatnego przekazania nieruchomości przy ul. Hrubieszowskiej na rzecz Skarbu Państwa, z przeznaczeniem dla Muzeum Wojska Polskiego, oraz koordynację prac przygotowawczych. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2027 rok. Rd