Banaszek złupi kierowców?

Klamka najprawdopodobniej zapadła. Prezydent Jakub Banaszek sięgnie do kieszeni kierowców. W centrum Chełma będzie strefa płatnego parkowania. Szkoda tylko, że o swoim pomyśle zapomniał powiedzieć mieszkańcom miasta podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej…

Choć prezydent Jakub Banaszek zapraszał mieszkańców na konsultacje społeczne w sprawie wprowadzenia stref płatnego parkowania w centrum Chełma, sam na spotkanie nie przyszedł. Poprowadził je pierwszy zastępca prezydenta Artur Juszczak. Przed debatą wydawało się, że dopiero po wysłuchaniu głosów mieszkańców urzędnicy podejmą w tej sprawie ostateczną decyzję.

Tymczasem po wysłuchaniu wiceprezydenta Juszczaka nikt nie miał wątpliwości. Wygląda na to, że Jakub Banaszek o tym, że w Chełmie będą płatne parkingi, zdecydował już wcześniej. Czyżby konsultacje były zatem stratą czasu i pozorowaniem liczenia się z mieszkańcami?

W spotkaniu uczestniczyła garstka mieszkańców. Gdyby nie obecność radnych i urzędników, sala świeciłaby pustkami. Urzędnicy przygotowali mapę z wykazem 566 miejsc parkingowych w ścisłym centrum Chełma, które mają być włączone do płatnej strefy. Docelowo ma ich być znacznie więcej, nawet 1000, bo prezydent Jakub Banaszek chce też wprowadzić opłaty za parkowanie przy gmachu oraz w al. Marszałka Piłsudskiego.

Ciekawe też, co na jego pomysł powie starosta chełmski, Piotr Deniszczuk, który w minionym roku wyjął z budżetu powiatu milion złotych i przekazał je miastu z przeznaczeniem na budowę kolejnych… miejsc parkingowych przy pl. Niepodległości.

W centrum miasta darmowe parkowanie prawdopodobnie pozostanie tylko przy parku miejskim przy al. Armii Krajowej. Na pytanie, czy urzędnicy ustawią parkometry także na parkingu ratusza, Juszczak zapewnił, że taki jest plan. Sęk jednak w tym, że w przedstawionym wykazie parking na tyłach urzędu miasta nie jest uwzględniony.

Najwięcej, bo aż 103, płatnych miejsc parkingowych przewidziano przy ul. ks. Popiełuszki. Jak mówił Artur Juszczak, pierwsze 15 minut będzie bezpłatne, aby można było w tym czasie zrobić szybkie zakupy na bazarze. Przyznał jednak, że kwadrans już może nie wystarczyć na załatwienie sprawy w urzędzie.

Godzina parkowania ma kosztować 3 zł. Zresztą przepisy mówią, że opłata za pierwszą godzinę nie może być wyższa. Zapłacą też mieszkańcy Śródmieścia. Dla nich urzędnicy chcą przygotować abonamenty w cenie od 30 do 50 zł miesięcznie.

Po raz kolejny padły zapewnienia, że wprowadzenie strefy płatnego parkowania nie będzie wiązało się z żadnymi kosztami dla miasta. Dla chełmian marne to jednak pocieszenie, bo przecież każdy kierowca i tak osobiście dostanie po kieszeni. Osoby pracujące w firmach, zlokalizowanych w ścisłym centrum, będą musiały wykupić sobie nietanie abonamenty. Rocznie będzie to kilkaset złotych. Szkoda tylko, że Jakub Banaszek o tym, że już na początku prezydentury zamierza sięgnąć do kieszeni chełmian, ani razu nie wspomniał w czasie kampanii wyborczej.

Strefa płatnego parkowania ma niby przynieść dla miasta konkretne efekty. Jeszcze nie tak dawno prezydent Banaszek mówił, że do budżetu wpłynie nawet do 3 mln zł w skali roku, a wszystkie pieniądze trafią na remonty chełmskich dróg. Jego zastępca już nie mówił o tak optymistycznych kwotach. Przewidziane zyski są w granicach od 1 do 2 mln zł. Wszystko wskazuje na to że i tak są przeszacowane, a nawet gdyby to w skali środków potrzebnych na remont chełmskich dróg to zaledwie mała kropelka.

Zarobi za to prywatna firma. Tworzeniem strefy ma zająć się zewnętrzny podmiot, który rzekomo na swój koszt ustawi parkometry i będzie pilnować, czy kierowcy kupują bilety parkingowe. Aż 90 procent opłaty ma wpłynąć do kasy miasta, 10 proc. natomiast zatrzyma sobie operator. Nie wszyscy uczestnicy spotkania w to jednak uwierzyli.

– To wręcz nierealne, aby jakaś firma zgodziła się pobierać jedynie 10 proc. z biletu, a resztę odda miastu. Obawiam się, że operator będzie chciał odbić sobie to na nakładaniu kar za parkowanie bez biletu lub też za przekroczenie wykupionego czasu – stwierdził jeden z chełmian i trafił w dziesiątkę.

Wiceprezydent Juszczak przyznał, że jedna z firm, z którą urzędnicy rozmawiają, za parkowanie w strefie bez uiszczonej opłaty zamierza serwować wysokie kary w wysokości aż 250 zł. Połowę tej kwoty dostanie miasto, połowa zostanie w kasie operatora. Może się zdarzyć, że ktoś opuści płatną strefę kilka minut po czasie i zapłaci za to drakońską stawkę! Nie na takie zmiany liczyli chełmianie, głosując na Jakuba Banaszka.

Urzędnicy argumentowali, że trzeba rozkorkować miasto, a płatne parkowanie obowiązuje przecież w większości miast. Juszczak zapewniał, że zdaje sobie sprawę z niewielkich zarobków chełmian, ale przekonywał, że płatna strefa przyniesie miastu korzyści.

– Tu jest ściana wschodnia, ekonomicznie zdołowana i nie można nas porównywać do innych miast. Tu chodzi tylko o kasę, a nie wygodę mieszkańców. Po co te konsultacje, jak wy już zdecydowaliście? – oburzał się jeden z mieszkańców, a inny przypomniał, że płatne parkowanie już kiedyś w Chełmie było i przyniosło więcej strat niż zysków. – A i teraz też się nie sprawdzi i przyniesie tylko straty kierowcom z Chełma i okolic – dodał.

– Jeśli nie wybudujecie nowych parkingów tylko sprawicie, że dotychczasowe będą płatne, to i tak nie zdołacie udrożnić centrum miasta. Miejsc parkingowych nadal będzie brakować. To rozwiązanie mija się z celem – stwierdził inny z przybyłych na spotkanie.

O potrzebie budowy nowych parkingów mówił z kolei radny Stanisław Mościcki, były wiceprezydent Chełma. O dziwo poparł też inicjatywę rządzących, a przecież przez 10 lat wraz z poprzednią prezydent Agatą Fisz był przeciwnikiem wprowadzenia płatnej strefy w centrum miasta.

Najwyraźniej jemu również przed wyborami zabrakło odwagi, by w tej sprawie podzielić się z mieszkańcami swoim zdaniem. Ciekawi jesteśmy, jaką głosiłby opinię, gdyby mieszkał poza centrum miasta i nie miał sowitej emerytury… Albo gdyby wyniki wyborów potoczyły się inaczej.

Mościckiemu wtórował Tomasz Otkała, co też nie było większym zaskoczeniem. Obydwóm od kilku dni jest jednak zdecydowanie bliżej do rządzących miastem, niż kiedykolwiek. Kilka osób opowiedziało się za wprowadzeniem strefy, jednak patrząc na niską frekwencję na spotkaniu, trudno stwierdzić, że większość chełmian ma podobne zdanie.

O tym, że jest inaczej, najlepiej świadczą wyniki sondażu na stronie prezydenta Jakuba Banaszka na Facebooku. Blisko 60 proc. mieszkańców nie chce w Chełmie płatnej strefy parkowania. I to tylko wśród zainteresowanych tematem obserwatorów profilu prezydenta na fb. Ich opinia nie ma jednak żadnego znaczenia, bo najprawdopodobniej prezydent już zdecydował…

Tymczasem plany urzędników związane z wprowadzeniem strefy płatnego parkowania z niepokojem przyjmują mieszkańcy osiedli sąsiadujących ze Śródmieściem. Wszystko wskazuje na to że przyległe do strefy płatnego parkowania osiedlowe parkingi zostaną zablokowane.

Jeden z naszych czytelników z osiedla XXX-lecie obawia się, że parking przy bloku służący wyłącznie mieszkańcom, będzie wykorzystywany przez kierowców z całego miasta i okolicznych miejscowości, którzy nie zechcą płacić za postój w centrum. – Nie zdziwię się, gdy wrócę z pracy i nie będę miał gdzie zaparkować swojego auta. Co na to prezydent Banaszek i miejscy urzędnicy? – pyta czytelnik. (mo)

Konsultacje w sprawie płatnych stref parkowania w Chełmie

Wykaz przewidywanych 566 miejsc w płatnych strefach parkingowych w Chełmie:

1. Ul. Krzywa (Szkolna – Św. Mikołaja) – 14 miejsc;
2. Św. Mikołaja (od Krzywej) – 7;
3. ul. Lubelska (Św. Mikołaja – Przechodnia) – 40;
4. ul. Przechodnia – 19;
5. ul. Uściługska (parking) – 10; 6. ul. Siedlecka – 15;
7. ul. ks. Popiełuszki -103;
8. ul. Sybiraków (parking) – 78;
9. Sybiraków (ulica) – 20;
10. od ul. Sybiraków do Lwowskiej – 19;
11. ul. Pocztowa – 20;
12. ul. Lubelska (od muru do Św. Mikołaja) – 68;
13. ul. Podwalna – 23; 14. ul. Strażacka – 19;
15. ul. Lubelska (Podwalna – Pijarska) – 20;
16. ul. Pijarska – 27;
17. ul. Szkolna do Kopernika – 9;
18. ul. Krzywa (Szkolna – Kopernika) – 11;
19. Krzywa (Pijarska – Kopernika);
20. ul. Kopernika od Krzywej – 14.