Bez prądu i nadziei

Pani Marianna, samotna chełmianka utrzymująca się z niewielkiej emerytury, jest załamana, bo właśnie odcięto jej prąd. – Pierwszy raz nie wystarczyło mi na opłatę – płacze kobieta.

Pani Marianna mieszka w jednej z kamienic przy ul. św. Mikołaja w Chełmie. Żyje samotnie, bardzo skromnie, bo 680 zł emerytury na niewiele wystarcza. Na kolejne rachunki za światło zawsze czeka z bijącym sercem. Opłaty te stanowią dla niej duży wydatek. Jak mówi – w budynku, w którym mieszka – zlikwidowali piece i możliwe jest tylko ogrzewanie elektryczne. Nigdy nie zalegała z opłatami, ale przyznaje, że ostatniej raty – pięciuset złotych – po prostu nie miała z czego zapłacić. Płacze, bo właśnie odcięto jej prąd.

– Co ja teraz zrobię? – pyta załamana kobieta. – Robi się coraz chłodniej na dworze. Mam siedzieć w domu w kurtce, po ciemku? Lodówka się rozmraża i marnuje się jedzenie, na które przecież czasem nawet brakuje pieniędzy. Nie mam odłożonej ani złotówki, bo z takiej emerytury nie da się tego zrobić. Nikt z sąsiadów mi nie pożyczy pieniędzy, bo przecież wiedzą, że nie mam z czego oddać. Nie chcę brać żadnych chwilówek, bo wiem, że to tylko pogorszy sprawę.

Pani Marianna postulowała w zakładzie energetycznym o instalację tzw. licznika przedpłatowego (dostarcza prąd po wcześniejszym doładowaniu przez użytkownika, gdy zdeklarowana kwota zostaje wyczerpana prąd zostaje odłączony). Kobieta mówi, że takie rozwiązanie byłoby dla niej wybawieniem.

– Pracownicy zakładu energetycznego nie chcą zamontować u mnie licznika przedpłatowego, argumentując, że po raz pierwszy jestem zadłużona, więc taki licznik mi się nie należy. Dla mnie to jakiś absurd, bo to jak forma kary za to, że wcześniej płaciłam regularnie – mówi rozgoryczona kobieta.

– Poza tym znam osoby, które również po raz pierwszy miały zadłużenie i mimo to założono im liczniki przedpłatowe. Czy w tych czasach naprawdę nikt nie może wykazać się zrozumieniem? Przecież w takiej sytuacji jak ja znajduje się wielu innych emerytów. Jeśli zamontują mi ten licznik przedpłatowy, o który proszę, jakoś sobie poradzę.

PGE Dystrybucja S.A. informuje, że liczniki przedpłatowe montowane są w określonych przepisami przypadkach.

– Zasady instalacji liczników przedpłatowych reguluje prawo energetyczne, zgodnie z nim odbiorca, o którym mowa nie spełnił warunków prawnych – informuje Anna Sierkowska-Szuper z PGE Dystrybucja S.A. – W trosce o interesy naszych odbiorców obowiązuje nas tajemnica przedsiębiorstwa i o szczegółach tego konkretnego przypadku możemy poinformować tylko osobę zainteresowaną. Pracownicy Rejonu Energetycznego w Chełmie są do dyspozycji i z należytą starannością zajmą się sprawą odbiorcy, a o którym mowa.

A może sytuacją pani Marianny powinna się również zainteresować miejska pomoc społeczna? (mo)