Brakuje ratowników na pływalni

Stali użytkownicy skarżą się, że nie mogą w pełni korzystać z pływalni przy I LO. Przez problemy ze skompletowaniem obsady ratowników wodnych godziny otwarcia obiektu ulegają ciągłym zmianom.

O sprawie pisaliśmy mniej więcej dwa miesiące temu, kiedy to stali użytkownicy pływalni przy I Liceum Ogólnokształcącym poskarżyli się po raz pierwszy na krótsze godziny otwarcia obiektu. Wówczas dyrektor szkoły tłumaczyła, że choć na basenie zatrudnionych jest sześciu ratowników, to przez sytuacje losowe (tj. nagłe zwolnienie, opieka nad dzieckiem, choroba, a wcześniej covid) bywa, że trzeba w ostatniej chwili zmieniać grafik i rezygnować z jednej zmiany.

Okazuje się jednak, że problem z funkcjonowaniem pływalni wcale nie zniknął, zaś ratowników wodnych ubyło. Aktualnie z pięciu zatrudnionych na pływalni jedna osoba przebywa na zwolnieniu, co zrodziło dodatkowe komplikacje. Jak donoszą mieszkańcy, po zlikwidowaniu porannej nauki pływania przyszła kolej na weekendowe ograniczenia.

– W niedzielę ludzie przyjechali z Włodawy i Hrubieszowa na godzinę 10 i pocałowali klamkę. Na drzwiach była kartka, że basen jest czynny od 14. Każdy był zły – mówi kobieta, która wraz z dziećmi od dawna korzysta z pływalni.

Co prawda informacja o zmianach w tygodniowym harmonogramie publikowana jest wcześniej na stronie internetowej szkoły. Niemniej nie zmienia to faktu, że przez problemy ze skompletowaniem obsady ratowników wodnych cotygodniowy grafik pływalni ulega modyfikacjom. A to drażni stałych użytkowników. – Dajcie nam normalnie chodzić na basen. Nie każdego stać na aquapark – grzmią.

Żeby zapewnić funkcjonowanie pływalni, jak mówi dyrektor I LO Halina Smyk, w ubiegłym tygodniu zapadła decyzja o zatrudnieniu nowego ratownika wodnego. (pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here