Tylko w miniony wtorek chełmscy policjanci zatrzymali trzech pijanych kierowców. Jeden z nich był tak zamroczony alkoholem, że wjechał do rowu, a przybyłym na miejsce policjantom zaproponował łapówkę. Za jazdę po pijanemu i próbę przekupstwa funkcjonariusza grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności.
– W miniony wtorek w godzinach popołudniowych dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Depułtycze Królewskie – Kolonia. Z treści wynikało, że w przydrożnym rowie znajduje się samochód, a wewnątrz są osoby. Interweniujący na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 50-latek kierujący Hyundaiem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Przeprowadzone badanie wykazało, że kierujący był pod wpływem 3 promili alkoholu. W pojeździe przewoził dwóch pasażerów, którzy również byli pod wpływem alkoholu – informuje młodszy aspirant Angelika Głąb-Kunysz z KMP w Chełmie. – W zamian za odstąpienie od czynności służbowych 50-latek zaproponował policjantom korzyść majątkową. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Wczoraj został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór i zakaz prowadzenia pojazdów.
Tego samego dnia policjanci z chełmskiej drogówki zatrzymali jeszcze dwóch pijanych kierowców. 35-latka, który kierował motorowerem mając ponad 1,5 promila alkoholu, a do tego sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i 67-latka, kierującego Citroenem pod wpływem blisko 2 promili alkoholu.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wysoka grzywna, świadczenia pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz konfiskata pojazdu. Red, źródło i fot. KMP w Chełmie

































