Był wiceburmistrzem, chce być wójtem

Były wiceburmistrz Krasnegostawu Wojciech Kowalczyk ogłosił, że zamierza ubiegać się o fotel wójta gminy Krasnystaw. Jego priorytetami mają być: dbałość o jak najlepszą jakość kształcenia młodych mieszkańców, odnawialne źródła energii i stwarzanie dobrych warunków dla rozwoju przedsiębiorczości.


O podjęciu decyzji o starcie w wyborach na wójta gminy Krasnystaw Wojciech Kowalczyk poinformował kilka dni temu. – Będę startował z własnego komitetu wyborczego, z grupą kandydatów na radnych gminy. Nie zabiegam o poparcie partii politycznych. Jestem przekonany, że moja propozycja sumiennej i odpowiedzialnej pracy na rzecz mieszkańców spotka się z ich akceptacją – mówi kandydat.

Wojciech Kowalczyk ma 49 lat, urodził się w Krasnymstawie i tutaj mieszka. Ma troje dzieci. W poprzedniej kadencji samorządu pełnił funkcję zastępcy burmistrza Krasnegostawu (jego szefową była Hanna Mazurkiewicz), a po śmierci Janusza Korczyńskiego (w lutym 2018 r.) przez 9 miesięcy pełnił funkcję wójta gminy Krasnystaw (nominację odebrał z rąk ówczesnego wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka).

– Przed pracą w urzędach przez 14 lat pracowałem na tzw. wyższych stanowiskach managerskich dla korporacji finansowych: w AIG Bank, ERGO Hestii, Talanx Warta – mówi Kowalczyk. – Natomiast przez ostatnie lata pracuję w sektorze energetycznym, również jako manager na własnej działalności gospodarczej – dodaje.

Kandydat na wójta gminy Krasnystaw ukończył studia magisterskie na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi UMCS, a także studia podyplomowe na Canadian International Management Institute. – Misję wójta gminy rozumiem jako służbę wobec lokalnej społeczności. Zadanie, jakie sobie stawiam po wygranej w wyborach, to zapewnienie mieszkańcom możliwie najlepszych warunków do życia i rozwoju – przekonuje.

Priorytetami Kowalczyka mają być: dbałość o najwyższą jakość kształcenia dzieci w szkołach gminnych, rozwój indywidualnej i systemowej energetyki OZE (fotowoltaika dla odbiorców indywidualnych, źródła OZE na potrzeby obiektów gminnych), rozwój i usprawnienia w obszarze infrastruktury wodnej, kanalizacyjnej, szerokopasmowego internetu, dróg gminnych, dostaw ciepła, a także tworzenie warunków do dalszego rozwoju istniejących firm m.in. poprzez właściwe planowanie przestrzenne i rozsądną politykę podatkową, a także poszukiwanie nowych inwestorów z nastawieniem na wykorzystanie nieruchomości gminnych, obecnie niezagospodarowanych.

Kowalczyka w walce o fotel burmistrza Krasnegostawu popiera kilku radnych gminy Krasnystaw. Jego gorącym orędownikiem jest np. Andrzej Bąk, ale mówi się też o przewodniczącym rady Krzysztofie Golcu, Jerzym Pastuszaku, Zbigniewie Węcławiku czy Marianie Bartyce.

– W czasie, kiedy był komisarzem naszej gminy, dal się poznać jako profesjonalista, potrafiący w sposób niezwykle kompetentny rozwiązywać problemy – mówi o Kowalczyku radny Bąk. – Posiada bardzo szeroką wiedzę jako samorządowiec, ale i jako menadżer, co w obecnych czasach musi iść w parze – dodaje. Według Bąka Kowalczyk wyprzedza innych samorządowców kompetencjami „o epokę”. – Znam jego program wyborczy. Nie będzie on górnolotny i opracowany przez socjotechnikę, ale oparty na twardych opracowaniach oraz mający realne możliwości wykonania – komentuje radny gminy Krasnystaw. (kg)

News will be here