Były wójt powróci…

Kazimierz Smal przez kilka kadencji był wójtem gminy Ruda-Huta i mógłby być nim nadal. Ku zaskoczeniu wielu zrezygnował jednak z kandydowania, ale wygląda na to, że niebawem wróci do gminy...

Były wójt Rudy-Huty Kazimierz Smal jeszcze nie chce potwierdzić na sto procent, że wraca do gminy, gdzie obejmie stanowisko wicewójta. Ale nowy wójt przyznaje, że już przyjął taką propozycję. – Po co w ogóle poszedł do starostwa? – zastanawiają się niektórzy, doszukując się w tym drugiego dna.

Kazimierz Smal najpierw zaskoczył mieszkańców Rudy-Huty tym, że nie zdecydował się na start w wyborach samorządowych. Wszyscy uważali, że wygraną i kolejną kadencję na stanowisku wójta mógłby mieć „w kieszeni”. On sam oznajmił, że nie chce kandydować, bo ma inny pomysł na swoją przyszłość. Po wyborach wrócił do pracy w Starostwie Powiatowym w Chełmie, z którego poszedł na bezpłatny urlop, kiedy obejmował stanowisko wójta. Ale szybko okazało się, że może jednak wrócić do gminy. Nowy wójt Jarosław Walczuk zaproponował mu stanowisko zastępcy. A przed tygodniem w rozmowie z naszą redakcją potwierdził, że były wójt zgodził się je przyjąć.

– Zaproponowałem panu Kazimierzowi Smalowi stanowisko zastępcy wójta. Moja oferta została przyjęta i w przeciągu kilku miesięcy pan Smal zostanie zatrudniony w Urzędzie Gminy Ruda-Huta – mówi J. Walczuk.

Mimo to pytany o powrót do gminy Smal jeszcze kryguje się przed potwierdzeniem tej informacji. – Dostałem propozycję, ciągle rozważam, nie wykluczam takiej możliwości – próbuje unikać jednoznacznej odpowiedzi.

A niektórzy zastanawiają się, po co w ogóle poszedł do starostwa, przecież mógł od razu zostać wicewójtem. – Przez lata pracował w gminie, ludzie mają o nim dobre zdanie, nikogo by nie zaskoczyło, że będzie pracował w urzędzie, tym bardziej, że brakuje mu jeszcze trochę do emerytury. Chyba, że chodzi o to, żeby wyciągnąć ze starostwa jakąś odprawę emerytalną a potem wrócić do pracy z emeryturą i pensją – dociekają.

– Rozczaruje tych, którzy tak myślą, bo nie zamierzam zagrzać długo miejsca w starostwie i na pewno odejdę z pracy przed osiągnięciem wieku emerytalnego – mówi Smal. – Gdyby chodziło o pieniądze, to lepiej byłoby kandydować na wójta. (bf)

News will be here