Chciał zabić lisa, zastrzelił kolegę

Oskarżony Dariusz S.

Prokuratura  skierowała do sądu akt oskarżenia 50-letniego Dariusza S. z gminy Krasnystaw. Mężczyzna w trakcie polowania śmiertelnie postrzelił swojego kolegę.

Przypomnijmy. Tragedia rozegrała się 26 sierpnia ubiegłego roku w Piaskach Szlacheckich na trenie gminy Gorzków. 64-latek z Zamościa wybrał się na polowanie z trzema kolegami. Wśród nich był 49-letni wówczas Dariusz S. z gminy Krasnystaw.

– Po godzinie 22, siedząc na tylnej kanapie samochodu marki Suzuki, 64-latek został śmiertelnie postrzelony – informował wówczas nadkomisarz Piotr Wasilewski z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

Jak w ogóle doszło do tej tragedii? Śledczy ustalili, że czwórka mężczyzna jechała na polowania terenowym Suzuki. Na przednim fotelu pasażera siedział 49-letni wówczas Dariusz S.  Miał przy sobie załadowany i niezabezpieczony karabin myśliwski. W pewnym momencie Dariusz S., zauważył lisa. Kazał zatrzymać auto, by upolować zwierzę. Gdy wysiadał z samochodu jego broń wypaliła wprost w głowę siedzącego za nim 64-latka. Niestety, mieszaniec Zamościa zmarł na miejscu.

Sprawca, jak wykazało badanie alkomatem, był trzeźwy. Pod wpływem alkoholu byli pozostali myśliwi. W samochodzie oprócz broni Dariusza S. było jeszcze kilka sztuk broni

Prokuratura Okręgowa w Zamościu

zarzuca Dariuszowi S., że nie zachowując należytej ostrożności nacisnął nieumyślnie na spust doprowadzając do wystrzału i postrzelenia kolegi, co skutkowało jego śmiercią. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. W trakcie dochodzenia S. miał nakłaniać jeszcze do składania fałszywych zeznań jednego ze świadków tragedii, za co też usłyszał zarzuty. (kg)