Chełmianin skarży na wiceprezydent

Przekazanie danych osobowych chełmian Poczcie Polskiej na potrzeby przeprowadzenia wyborów prezydenta RP w trybie korespondencyjnym, do których ostatecznie nie doszło, wciąż wzbudza spore kontrowersje. Wielu mieszkańców uważa, że to było działanie niezgodne z prawem. Jeden z nich nawet złożył do prezydenta Jakuba Banaszka oficjalną skargę na działalność wiceprezydent Agnieszki Kruk, która wysłała Poczcie dane, oraz zatrudnionego w magistracie radcę prawnego Tomasza Grabka, który podpisał się pod opinią prawną.

W ostatnich dniach kwietnia br. Poczta Polska otrzymała dane osobowe wszystkich osób znajdujących się w spisie wyborców z miasta Chełm. Jak już pisaliśmy, przekazała je wiceprezydent Agnieszka Kruk, bo prezydent Jakub Banaszek w tym czasie przebywał na urlopie. Ta decyzja spotkała się z krytyką ze strony wielu mieszkańców Chełma. Jeden z nich zwrócił się do ratusza z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej dotyczącej przekazania Poczcie danych. Chciał wiedzieć, kto podjął taką decyzję i na jakich opiniach prawnych ją oparł.

Po uzyskaniu odpowiedzi, zdaniem chełmianina, Poczta Polska żądając od prezydenta danych osobowych ze spisu wyborców Miasta Chełm powołała się na zapisy prawa, które w świetle norm konstytucyjnych nie mogą być podstawą do przesłania jej dokumentów, o jakie wnioskowała. W opinii mieszkańca, przepisy, na jakie powołał się chełmski magistrat, pozwalały Poczcie zażądać danych zawartych w spisach wyborców do realizacji zadań związanych z organizacją wyborów Prezydenta lub wykonania innych obowiązków, nałożonych przez organy administracji rządowej, gdyby obowiązywały.

– Należy pamiętać, że w dniu przekazania dokumentów przez wiceprezydent Agnieszkę Kruk ustawa o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na prezydenta RP znajdowała się na etapie prac legislacyjnych, w Senacie – oburza się nasz czytelnik. – Nie była obowiązującym w Polsce prawem, a Poczta nie brała wówczas udziału w organizacji wyborów.

Jak podkreśla chełmianin, z treści pisma do chełmskiego magistratu, można wywnioskować, że Poczta, żądając danych, powołała się na „wykonanie innych obowiązków, nałożonych przez organy administracji rządowej”.

– Zgodnie jednak z Konstytucją RP, powołanie się na ten zapis, wymagało istnienia przepisów na poziomie aktu ustawowego, które regulowałyby te „obowiązki” – tłumaczy czytelnik. – Mówiąc inaczej, podstawą obowiązków nałożonych na Pocztę Polską, które uzasadniałyby dostęp do danych osobowych do spisu wyborców miasta Chełm, musiała być ustawa, a takiej w dniu sporządzenia przez radcę prawnego urzędu opinii i w chwili przekazania dokumentów przez wiceprezydent Agnieszkę Kruk nie było.

Z tego też powodu mieszkaniec złożył do prezydenta oficjalną skargę na działanie wiceprezydent Kruk i zatrudnionego w magistracie mecenasa Tomasza Grabka.

– W ocenie wielu prawników, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich, który jest konstytucyjnym organem państwa stojącym na straży wolności i praw człowieka i obywatela, przekazanie Poczcie danych osobowych zawartych w spisach wyborców mogło stanowić naruszenie Konstytucji – uważa chełmianin. – Krakowski Instytut Prawa Karnego 23 kwietnia br. wydał opinię w sprawie przekazywania spisów wyborców Poczcie Polskiej, w celu przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych. Zgodnie z nią samorząd, który przekaże dane osobowe swoich mieszkańców powinien liczyć się z potencjalnymi konsekwencjami m.in. finansowymi i karnymi takiego działania.

Nasz czytelnik twierdzi również, że jak wynika z uzyskanych z magistratu informacji, wiceprezydent Kruk podejmując decyzję o przekazaniu danych osobowych, nie konsultowała tego z zatrudnionym w ratuszu inspektorem ochrony danych, co – według niego – można zakwalifikować jako naruszenie Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miasta Chełm.

– Po co w takim razie w magistracie funkcjonuje stanowisko odpowiedzialne za ochronę danych osobowych, skoro przy podejmowaniu decyzji, opinia takiej osoby jest pomijana? To oznacza, iż wiceprezydent całą odpowiedzialność za podjęte działania wzięła na siebie. Dziwi mnie też tempo podejmowanych decyzji, w dodatku podczas nieobecności prezydenta Banaszka – twierdzi chełmianin. – O tym, że moja skarga jest zasadna, najlepiej świadczy decyzja prezydenta z 8 maja br., w której wystąpił do Poczty o natychmiastowe usunięcie przekazanych danych osobowych.

Czytelnik w skardze do prezydenta zaapelował o odwołanie Agnieszki Kruk ze stanowiska wiceprezydenta. Przypomniał też, że większość samorządowców, w tym osób kojarzonych z Porozumieniem Jarosława Gowina, z którego wywodzi się również Jakub Banaszek, odmówiło Poczcie Polskiej przekazania żądanych przez nią danych osobowych. Skarga jeszcze nie została rozpatrzona. Wszystko wskazuje na to, że trafi ona do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta. (s)