Podczas tegorocznej kwesty na ratowanie zabytkowych nagrobków chełmianie nieco oszczędniej sięgali do portfeli. Do puszek wolontariuszy Stowarzyszenia WeRwA trafiło 13 068,76 zł, czyli prawie 3 tys. zł mniej niż przed rokiem i ponad dwa razy mniej niż podczas kwesty we Włodawie. Chełmianie, trochę wstyd…
Tegoroczna zbiórka przyniosła najmniejszą kwotę w czteroletniej historii akcji organizowanej przez Stowarzyszenie WeRwA na cmentarzu parafialnym przy ul. Lwowskiej i komunalnym przy ul. Mościckiego. W 2023 roku zebrano 17 659,14 zł, rok później 16 494,96 zł, a w ubiegłym roku 16 008,68 zł.
Na słabszy wynik tegorocznej kwesty mogła wpłynąć również mniejsza liczba wolontariuszy. Ci, którzy stanęli z puszkami przy cmentarnych alejkach, spisali się jednak na medal. Wśród kwestujących byli samorządowcy, ludzie kultury, młodzież, społecznicy, a także posłanka.
Organizatorzy są wdzięczni każdemu, kto kwestował i wrzucił do puszki choćby kilka złotych. A najbardziej wdzięczne są zapewne stare nagrobki, którym dzięki tej akcji przywracany jest dawny blask i które bez pomocy mieszkańców mogłyby bezpowrotnie zniknąć z chełmskiego cmentarza.
Oczywiście chcielibyśmy, aby wynik zbiórki był wyższy. Jednak jesteśmy przekonani, że również ta kwota, powiększona o środki pozostałe z wcześniejszych kwest, pozwoli nam na odnowienie kolejnego zabytkowego nagrobka – mówi Grzegorz Gorczyca ze Stowarzyszenia WeRwA. – Na nieco słabszy wynik tegorocznej zbiórki wpływ miała mniejsza liczba wolontariuszy niż w latach poprzednich. Nie tracimy jednak zapału i – jak to mówią politycy – dołożymy wszelkich starań, aby kolejna kwesta przyniosła jeszcze lepszy rezultat.
Dzięki dotychczasowym zbiórkom i dotacji w wysokości 16 tys. zł udało się zgromadzić łącznie 79 231,54 zł. Z tej kwoty 51,5 tys. zł przeznaczono już na odnowienie dwóch zabytkowych nagrobków: Juliana Butryma oraz Sebastiana Czaplica, Jadwigi i Ziemowita Szyszków.
Na koncie pozostało 27 731,54 zł. Zdaniem organizatorów wystarczy to na uratowanie kolejnego zabytkowego pomnika. Co ważne, wszystkie datki trafiają wyłącznie na prace renowacyjne. Wolontariusze i organizatorzy pracują społecznie, a koszty organizacyjne pokrywa stowarzyszenie. Rd, fot. FB WeRwA















