Wciąż nie wiadomo co dalej z największą inwestycją drogową w historii Chełma. Po tym, jak obie oferty przetargowe na jej dokończenie przekroczyły możliwości finansowe ratusza, urzędnicy nie zdecydowali jeszcze, czy postępowanie unieważnić, czy znaleźć dodatkowe pieniądze, co wiązałoby się z jeszcze większym zadłużeniem miasta. Sprawa będzie pewnie jednym z tematów sesji Rady Miasta Chełm planowanej 26 sierpnia. Radni będą mieli okazję dopytać włodarzy o dalsze losy inwestycji, w tym pilną potrzebę przebudowy wiaduktu.
„Budowa oraz modernizacja infrastruktury umożliwiającej stworzenie warunków obsługi i rozwoju terminala intermodalnego w Mieście Chełm” to największa drogowa inwestycja miasta, która jednak idzie jak po grudzie. Przetarg na to zadanie wygrała w 2023 roku warszawska firma Sarinż. Inwestycja, która miała kosztować 250 mln zł, z czego prawie 200 mln zł stanowiło unijne dofinansowanie, obejmowała m.in. przebudowę około 11 kilometrów ulic oraz budowę nowego wiaduktu. Na przełomie 2024 i 2025 roku wykonawca zerwał jednak umowę po wykonaniu części prac, m.in. przy ul. Zawadówka i Włodawskiej. Sprawa trafiła do Prokuratorii Generalnej RP, a miasto zawarło z firmą ugodę. Szczegóły porozumienia nie zostały jednak ujawnione mimo dociekań ze strony części radnych. Przetarg na dokończenie tej inwestycji drogowej, zakładający przebudowę kilku kluczowych ulic (w tym Lubelskiej, Szpitalnej, Ceramicznej, AK, Hrubieszowskiej, AWP oraz uzbrojenie terenów inwestycyjnych) i budowę nowego wiaduktu ogłoszono w maju br. Ratusz na sfinansowanie przedsięwzięcia przeznaczył 223 000 000 zł, ale obie złożone oferty przewyższały tę kwotę (niższa złożona przez Duna Polska S.A. z Krakowa opiewa na 257 641 833,00 zł, wyższa – Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego S.A. z Dębicy na 349 158 249,12 zł). Jakub Banaszek, prezydent Chełma stwierdził, że przed ratuszem trudna decyzja, bo do realizacji zadania potrzeba 88 mln zł wkładu własnego, a przy obecnie realizowanych inwestycjach, to ciężka do udźwignięcia kwota. Jednym słowem – realizacja zadania wiąże się z jeszcze większym zadłużeniem miasta. Gospodarz Chełma zapowiedział, że temat będzie analizowany, a przy okazji, za pośrednictwem swojego fajsbukowego profilu pytał Chełmian o to, co sądzą o tej sprawie. Było wiele opinii, że przebudowa wiaduktu to priorytet. W związku z tym zadaliśmy urzędnikom pytania o to, czy przetarg na dokończenie największej inwestycji drogowej będzie unieważniony i powtórzony, czy też miasto wysupła na ten cel dodatkowe pieniądze. Dopytywaliśmy też, czy można wystąpić do ministerstwa o zgodę na podział tego zadania, czy też okrojenie go do najpilniejszych dróg, w tym budowę nowego wiaduktu. Ale odpowiedź urzędników jest lakoniczna.
– Decyzja nie została jeszcze podjęta – informuje Kancelaria Prezydenta Chełma.
W porządku obrad sesji Rady Miasta Chełm zwołanej na dziś, 26 sierpnia br. są zmiany budżetowe, ale nie przewidują one przesunięć finansowych na tę inwestycję. Podczas sesji temat ten z pewnością będzie poruszany przez radnych. Być może wtedy urzędnikom rozwiążą się języki i zdradzą więcej na temat swoich planów w tej kwestii.





