Pięć komitetów wyborczych zarejestrowało się do przedterminowych wyborów na wójta gminy Wojsławice, które odbędą się 29 marca. Pewnych kandydatów jest jednak tylko czworo. Kampania wyborcza w Wojsławicach już ruszyła. I to na ostro…
Pierwszym z kandydatów jest obecnie pełniący obowiązki wójta gminy Wojsławice Bartłomiej Szajner, który od lutego ubiegłego roku był zastępcą śp. wójta Henryka Gołębiowskiego. Pracę w urzędzie łączył z prowadzeniem sporego gospodarstwa rolnego. Wcześniej dał się poznać m.in. jako organizator protestów rolników przeciwko napływowi taniego zboża z Ukrainy. Szajner ma też doświadczenie wyborcze – w 2023 roku startował do Sejmu z list Konfederacji, a rok później ubiegał się o mandat radnego powiatu chełmskiego z listy Komitetu Gmina–Powiat Wspólna Sprawa G9, z którym współpracował wójt Gołębiowski. Jego niewątpliwym atutem jest fakt, że przez ostatni rok był blisko centrum decyzyjnego w gminie. Wójt Gołębiowski angażował swojego zastępcę w najważniejsze sprawy. Obserwując profil p.o wójta na FB można wnioskować, że młody samorządowiec liczył na poparcie m.in. chełmskiej poseł PiS Anny Dabrowskiej-Banaszek, która w ostatnich dniach odwiedziła go w urzędzie, ale z oficjalnym uzyskaniem poparcia może być problem, bo chełmski PiS ku zaskoczeniu wielu poparł jego konkurenta. Szajner wystartuje z własnego KWW Bartłomieja Szajnera.
Drugim kandydatem na wójta gminy Wojsławice będzie Jacek Semeniuk, rolnik, przedsiębiorca i były wójt Wojsławic, którego w wyborach w 2014 roku, podobnie jak cztery lata później (choć wcale nie tak dużą różnicą głosów) pokonał H. Gołębiowski. W wyborach w 2024 roku Semeniuk już nie wystartował. Co ciekawe w 2014 roku Semeniuk stracił fotel wójta, bo rozpoczął budowę okazałego wojsławickiego ratusza, na co gmina zaciągnęła wielomilionowy kredyt. Ten został właśnie spłacony, a ratusz od lat jest dumą mieszkańców. Semeniuk wystartuje z własnego KWW Jacka Semeniuka z poparciem PSL.
O fotel wójta ubiegać się będzie również Jolanta Jabłońska, była przewodnicząca Rady Gminy Wojsławice. Jabłońska startowała już w wyborach na wójta w 2024 roku, ale z kiepskim wynikiem przegrała już w pierwszej turze z Gołębiowskim. Kandydatka podobnie jak przed dwoma laty może liczyć na poparcie w wyborach ze strony starosty chełmskiego Piotra Deniszczuka, któremu nie po drodze było z mającym swoje zdanie Henrykiem Gołębiowskim. Jabłońska wystartuje z własnego KWW Jolanty Jabłońskiej.
Czwartym kandydatem na wójta będzie nikomu dotąd nieznany ani w Wojsławicach, ani w powiecie Jędrzej Halerz. Na swoim Facebooku zapewnia on jednak, że zakochał się w Wojsławicach i chce osiąść tu na stałe ze swoją żoną, którą jest… posłanka PiS z naszego okręgu, Monika Pawłowska. Ta sama, która weszła do sejmu w 2019 roku z listy Lewicy, w trakcie kadencji najpierw przeszła do klubu Porozumienia Jarosława Gowina, a kiedy ten został wyrzucony z rządu przeniosła się do PiS. W ostatnich wyborach startując z listy PiS Pawłowska nie dostała się do sejmu, ale po rozpoczęciu kadencji objęła mandat po Mariuszu Kamińskim, który dostał się do Europarlamentu. Zaskoczeniem dla wielu jest, że zupełnie nieznanemu w naszych stronach kandydatowi poparcia udzielili działacze PiS z Chełma i powiatu. Halerz wystartuje z własnego KWW Jędrzeja Halerza.
W terminie komitet wyborczy zarejestrował również KW Normalny Kraj reprezentujący ogólnopolską partię polityczną o tej samej nazwie. Ale czy znajdzie kandydata? Mało prawdopodobne.
W każdym razie kampania wyborcza w Wojsławicach już ruszyła i to na dobre. Już pozawierano pierwsze alianse i pojawiły się pierwsze uszczypliwości.
Więcej o wyborach w Wojsławicach i mało komu znanych kulisach kampanii w poniedziałkowym, papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. (w)
































