Cyklista – lepkie rączki

Zatrzymany przez policję (trzykrotnie w ciągu kilku zaledwie dni!) 20-latek ewidentnie lubuje się w kradzionych pojazdach. On i jego starszy kolega – również złodziej – będą się niebawem tłumaczyć przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia.

(1 września) Policjanci z włodawskiej drogówki zwrócili uwagę na mężczyznę, który jechał rowerem po chodniku i przejściu dla pieszych.

– Wydali polecenia zatrzymania, jednak rowerzysta je zignorował. Porzucił rower i uciekał pieszo. Policjanci ruszyli w pościg i zatrzymali mężczyznę. 20-latek za popełnione wykroczenia w ruchu drogowym został ukarany w drodze mandatu karnego. Policjanci sprawdzili, że rower, którym poruszał się mężczyzna, został tego dnia skradziony. Jego wartość oszacowano na 500 złotych – informuje podinspektor Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.

Skradziony rower wrócił do właścicielki. 20-latek został zwolniony, ale już następnego dnia policjanci zatrzymali go ponownie. Kolejni funkcjonariusze włodawskiej drogówki nakryli mężczyznę na jeździe innym rowerem, który został skradziony kilka miesięcy temu we Włodawie. – Gdy zobaczył policjantów, wjechał na cmentarz, porzucił rower, a sam uciekł, skacząc przez kolejne ogrodzenia. Policjanci zabezpieczyli warty 1300 złotych rower i przekazali go właścicielce. Jak ustalili, rower ukradł 29-latek z Włodawy, zaś 20 latek pojechał nim na przejażdżkę.

Pozbawiony kradzionych rowerów 20-latek nie poprzestał na rowerach i w niedzielę nad ranem ukradł samochód marki Renault Laguna z jednej z włodawskich ulic. Wartość pojazdu oszacowano na 1000 złotych. Skradzionym pojazdem 20-latek zjechał z drogi i utknął na podmokłym terenie. Nie mogąc wyjechać, porzucił skradziony samochód. Gdy policjanci go odnaleźli, ujawnili u niego kolejny rower – składak. Trwa ustalanie, do kogo należy. Obaj sprawcy zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty kradzieży – po wykonaniu czynności procesowych z ich udziałem zostali zwolnieni. Za kradzież zgodnie z kodeksem karnym grozi do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje podinspektor Szymańska. (pc)