Dopytywał, skrytykował, został odwołany

Piotr Zaborski, społecznik, prezes Chełmskiego Klubu Cyklistów PTTK, został odwołany z miejskiej Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Chełmie. Jak twierdzi, to odwet za skargę, jaką złożył na urzędników, zarzucając im m.in. bezczynność.

Kilka miesięcy temu podobny finał miała dociekliwość Zaborskiego w sprawie braku aktywności Komisji ds. Absurdów Infrastrukturalnych, powołanej w 2022 roku przez prezydenta Chełma Jakuba Banaszka. Piotr Zaborski został jej wiceprzewodniczącym. Złożona z urzędników i społeczników komisja miała tropić występujące w mieście absurdalne rozwiązania, m.in. drogowe, które utrudniają życie mieszkańcom, a można je wyeliminować w prosty, niemal bezkosztowny sposób. Pod koniec ubiegłego roku Zaborski zaczął krytykować działalność komisji, wytykając, że w zasadzie istnieje ona tylko na papierze.

– Spotkania praktycznie nie były organizowane, protokoły nie trafiały do członków komisji, nikt z nas nie miał okazji ich podpisać, a zasady przejrzystości zapisane w zarządzeniu prezydenta były łamane. Gdy próbowałem zwrócić uwagę na te nieprawidłowości, spotkałem się z milczeniem i ignorowaniem – wytykał Zaborski. – Zamiast rozmowy z prezydentem w tej sprawie, o którą poprosiłem, otrzymałem zarządzenie prezydenta o rozwiązaniu komisji. Dziś już wiem, że to całe powołanie komisji było działaniem czysto pokazowym – dla wizerunku, nie dla mieszkańców – informował nas wówczas rozczarowany chełmianin.

Zaborski, zagorzały cyklista i prezes Chełmskiego Klubu Cyklistów PTTK, zjeździł na rowerze całe miasto, a wszystkie ulice oraz ścieżki rowerowe zna jak własną kieszeń. Nadal działał społecznie w miejskiej Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W ubiegłym tygodniu decyzją prezydenta został jednak z niej odwołany. Dlaczego? W samej decyzji nie ma słowa uzasadnienia, jest tylko sucha informacja o odwołaniu z dniem 15 maja.

Zaborski nie ma wątpliwości, że to efekt jego działań po tym, jak pod koniec kwietnia br. na ścieżce dla rowerów przy ulicy Lubelskiej doszło do poważnego wypadku. 62-letnia rowerzystka wjechała w wyrwę znajdującą się w ścieżce, przewróciła się i, choć miała kask, doznała bardzo poważnego urazu głowy.

Piotr Zaborski mówi, że urzędnicy od roku byli informowani o tej wyrwie. Po wypadku przypomniał im o tym, ale przede wszystkim zaproponował wspólny objazd infrastruktury rowerowej z udziałem członków Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, policji i straży miejskiej, by pokazać, gdzie jeszcze są takie niebezpieczne pułapki. W odpowiedzi dostał krótką informację, że „urząd realizuje ww. czynności we własnym zakresie”.

Społecznik zdecydował się więc napisać oficjalną skargę do prezydenta na milczenie urzędu i brak odpowiedzi na jego pisma. I odpowiedź dostał – oficjalne pismo o odwołaniu z dniem 15 maja ze składu komisji.

– Wniosek jest prosty i przykry. Lepiej wyrzucić społecznika z komisji, niż merytorycznie porozmawiać i naprawić dziury, przez które ludzie trafiają do szpitala. Odwołanie mnie z komisji nie sprawi, że dziury znikną, a mieszkańcy przestaną pytać – kwituje rozgoryczony Chełmianin. Do sprawy wrócimy. Red.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Herb miasto Chełm
Wiadomości lokalne

miasto Chełm

Wszystkie artykuły z: miasto Chełm
Najnowsze Wydanie
2026-11-02 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę