Drzewicki dał Kłosowi finał

KŁOS GMINA CHEŁM – VICTORIA ŻMUDŹ 1:0 (0:0)
1:0 – Drzewicki (77).
KŁOS: Porzyc – Siatka, Kowalski, E. Poznański, Wyrostek (87 Olęder), Bala, Huk (80 Omelko), Chmiel (57 Sołtysiuk), Świderski, Drzewicki (85 Kimel), Wałczyk (55 P. Gierczak).
VICTORIA: Wasyniuk – Brodalski, Wagner, Kołodziejczyk, Tywoniuk, Sz. Sawa (82 Grądzki), Kasprzycki (60 Adamczuk), Misztal (82 Żmuda), K. Sawa, Struk, Furta.
Obie drużyny nie stworzyły wielkiego widowiska. – Nie było wielu emocji, ani podbramkowych sytuacji – mówił po meczu Piotr Moliński trener Victorii. – Kłos stwarzał okazje głównie po naszych błędach popełnionych przy wyprowadzaniu piłki. Myślę, że był to mecz na remis, ale w Pucharze ktoś musi wygrać.
Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Łukasz Drzewicki. – Wszystko zaczęło się od źle wyprowadzanej piłki przez Roberta Wagnera. Niedokładne podanie przechwycił rywal, poszło zagranie w kierunku Drzewickiego, który nie zmarnował sytuacji – opowiada P. Moliński.
Marek Tarnowski, trener Kłosa przyznaje, że pierwsza część meczu była wyrównana. – Obie drużyny miały po trzy sytuacje strzeleckie. W drugiej połowie mieliśmy już przewagę. Gierczak wypatrzył Drzewickiego, ten „posadził” bramkarza i strzelił obok niego do siatki. Potem były jeszcze inne okazje do podwyższenia wyniku. Kolejne gole mogli strzelić Drzewicki i Grzegorz Świderski, a w polu karnym zimnej krwi zabrakło też Kordianowi Sołtysiukowi. Nie mniej jednak cieszymy się z pierwszego wygranego meczu o stawkę w tym roku i z optymizmem przystępujemy do ligowych zmagań – powiedział po spotkaniu trener M. Tarnowski.
W niedzielę 12 marca o 14.00 Kłos Gmina Chełm w Rożdżałowie zagra z Tomasovią Tomaszów Lubelski.(s)