Usiana dziurami ulica gen. Józefa Zajączka spędza sen z powiek tamtejszym mieszkańcom. – Dziury po zimie uniemożliwiają jazdę, a my nie możemy doprosić się naprawy – mówi nasz Czytelnik.
W liście do naszej redakcji pan Czesław pisze, że od miesięcy nawierzchnia ul. gen. Józefa Zajączka w Chełmie jest w fatalnym stanie. Zwraca uwagę, że w maju br. zgłaszał ten problem telefonicznie urzędnikom ratusza. Mieszkańcy obawiają się nie tylko uszkodzeń samochodów, ale także o bezpieczeństwo osób poruszających się pieszo, bo nie ma tam chodnika.
– Powstałe po zimnie dziury w jezdni uniemożliwiają prawidłowe poruszanie się pojazdów i pieszych – mówi pan Czesław. – O ile dobrze pamiętam jesienią ubiegłego roku remont cząstkowy nawierzchni został przeprowadzony tylko w obrębie skrzyżowania z ul. Wołyńską, a dalsza część ulicy pozostawiona była do dalszej degradacji. Droga wymaga pilnej naprawy.
Przekazaliśmy problem chełmskim urzędnikom, a ci udali się na miejsce i ocenili sytuację. Zapewnili, że w ciągu najbliższych tygodni droga, o której mowa zostanie załatana.








