Emerytka wołała psa i pogniotła samochód

Emerytka zdemolowała samochód, chcąc przywołać swojego psa, który ścigał kota.
Do nietypowego zdarzenia doszło w środę na ul. Różanej na Czubach. 67-latka wyszła ze swoim pupilem na spacer. Psiak zobaczył kota, siedzącego pod zaparkowanym fordem mondeo i ruszył do ataku. Starsza pani za wszelką cenę próbowała przywołać swojego pupila, który szczekał pod autem. Użyła do tego kija, którym, zaczęła stukać po karoserii. Pogniotła zderzak, maskę, dwa błotniki. Całe zdarzenie z odległości 200 metrów zauważyła właścicielka samochodu. Zanim przybiegła, pojazd był kompletnie poobijany. Poszkodowana oszacowała swoje straty na ponad 1000 złotych. Sprawą zajęli się policjanci. Sprawczyni będzie odpowiadać za zniszczenia i stanie przed sądem. LL