Temat budowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w gminie Sawin wraca od wielu miesięcy. Były kolejne analizy, dyskusje radnych i dziesiątki rozważanych lokalizacji. Najbardziej prawdopodobną jest dziś działka w Łukówku.
Sprawa wróciła podczas ostatniej sesji Rady Gminy Sawin. Radni pytali, dlaczego wybór działki trwa tak długo i gdzie ostatecznie ma powstać inwestycja.
Wicewójt Ewa Zalewska wyjaśniała, że początkowo gmina planowała lokalizację PSZOK-u w Malinówce. Pomysł był szeroko dyskutowany podczas komisji rady gminy i nie udało się wypracować porozumienia. – Działka była własnością prywatną, pojawił się również sprzeciw jednego z mieszkańców. W związku z tym postanowiliśmy poszukać innych rozwiązań – tłumaczyła wicewójt.
Gmina analizowała lokalizacje m.in. w Malinówce, Wólce Petryłowskiej, Łukówku i innych częściach gminy. W sumie brano pod uwagę aż 40 lokalizacji. Najbardziej realne okazała się działka w Łukówku (w pobliżu starego wyrobiska piasku). – Na chwilę obecną zamierzamy podzielić tę nieruchomość na dwie części. Jedna z nich zostałaby przeznaczona pod budowę PSZOK-u – poinformowała wicewójt.
Przed gminą jeszcze kilka formalności. Konieczne będzie m.in. przeprowadzenie procedury okazania granic działki oraz aktualizacja dokumentacji geodezyjnej. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, już podczas jednej z najbliższych sesji radni mogą zająć się uchwałą dotyczącą zmiany przeznaczenia terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
– Dokonaliśmy już niezbędnych analiz i kalkulacji. Chcemy przygotować uchwałę, która pozwoli wskazać tę działkę jako lokalizację przyszłego PSZOK-u – zapowiedziała E. Zalewska. Podczas dyskusji padło również pytanie, dlaczego procedura trwa tak długo. Wicewójt tłumaczyła, że wpływ na to miały między innymi zmiany kadrowe w urzędzie.
– W referacie odpowiedzialnym za gospodarkę nieruchomościami następowało przekazywanie obowiązków między pracownikami. To również spowodowało wydłużenie całego procesu – wyjaśniła. (reb)







