Funkcjonariusze chełmskiego oddziału Straży Granicznej i Krajowej Administracji Skarbowej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która balonami meteorologicznymi przemycała hurtowe ilości papierosów z Białorusi do Polski.
Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Białej Podlaskiej oraz Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Działania odbywały się pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Jak ustalono, grupa działała od maja 2025 roku do kwietnia 2026 roku na terenie województw lubelskiego, podlaskiego i mazowieckiego. – W tym czasie przez granicę przerzucono co najmniej 160 balonów z nielegalnym towarem. W sprzyjających warunkach pogodowych balony były wypuszczane z terytorium Białorusi i przelatywały na stronę polską. Po wylądowaniu paczki z papierosami były namierzane za pomocą nadajników sygnału GPS i trafiały do kolejnych osób, które zajmowały się ich odbiorem i dalszą sprzedażą. Podczas jednej z akcji funkcjonariusze zatrzymali na gorącym uczynku 34-letniego obywatela Białorusi, który kierował całą grupą. Mężczyzna próbował uciekać, ale po krótkim pościgu w okolicach Białej Podlaskiej został zatrzymany – opowiada mjr SG Dariusz Sienicki z NOSG w Chełmie. Śledczy ustalili, że do Polski mogło w ten sposób trafić co najmniej 240 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Ich wartość oszacowano na blisko 4,5 mln zł.
Zatrzymany usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz przemytu. Odpowie także za naruszenie przepisów lotniczych i złamanie unijnego zakazu przywozu papierosów z Białorusi. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu do 15 lat więzienia. Podczas przesłuchania mężczyzna częściowo przyznał się do winy. Śledczy zapowiadają, że sprawa jest rozwojowa i możliwe są kolejne zatrzymania.
Balonów z kontrabandą z Białorusi i Ukrainy przylatuje do nas coraz więcej, a ostatnio lądują również w naszych gminach, co wcześniej zdarzało się rzadko. Przed tygodniem balon z papierosami, prawdopodobnie zniesiony przez wiatr, wylądował w oddalonym o blisko 20 kilometrów od granicy Hańsku, a kilka dni temu w jeszcze dalej położonym od granicy (ponad 30 km) z Ukrainą Surhowie (gmina Kraśniczyn) . (bm, fot. NOSG)













![Mundurowi kopali i się integrowali [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/05/turniej3-2-218x150.jpg)
![Wrak Race Włodawa po raz dziewiąty. Motoryzacyjne emocje i wielkie serca na błoniach [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/05/wrack1-218x150.jpg)

















