Koszty funkcjonowania samorządu, pensje urzędników i diety radnych to zawsze ciekawa lektura. A dowodem na to jest pytanie mieszkańca o wydatki, jakie ponosi samorząd Sawina na utrzymanie urzędu. Urząd odpowiada, a my pozostawiamy Czytelnikom ocenę czy to dużo, czy nie.
Jeden z mieszkańców gminy Sawin zwrócił się do wójt z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej na temat kosztów utrzymania samorządu w poprzedniej i obecnej kadencji ze szczególnym uwzględnieniem wynagrodzeń wójta, zastępcy, sekretarza oraz diet radnych i sołtysów. Pytał też, czy uchwalone pod koniec 2025 roku „znaczne podwyżki dla samorządu” (rozumiemy, że chodzi o podwyżki dla wójta, radnych i sołtysów i ewentualne dla pracowników urzędu) „nie będą miały negatywnego skutku w wykonywaniu zadań własnych gminy oraz nie spowodują wzrostu podatków dla mieszkańców”.
Urzędnicy tłumaczą, że podwyżki pensji i diet zostały przyznane z uwzględnieniem możliwości finansowych gminy i jako takie nie pozostają w żadnej zależności z podwyżkami stawek podatków i nie mogą być traktowane jako czynniki wzajemnie na siebie oddziałujące. Bo wysokość podatków jest uzależniona m.in. od „polityki fiskalnej państwa, powiatu, sytuacji i specyfiki lokalnej gminy”. – Podwyżki diet dla sołtysów i radnych oraz wynagrodzenia wójta nie mają wpływu na podwyżki stawek podatkowych, a oba procesy regulacyjne są od siebie całkowicie niezależne. Dieta pełni funkcję rekompensacyjną i organizacyjną, natomiast podatki stanowią narzędzie finansowania zadań publicznych. Zatem, są to różne cele i różne podstawy prawne, które wykluczają istnienie bezpośredniej korelacji pomiędzy tymi obszarami – wyjaśniają urzędnicy.
A koszty funkcjonowania samorządu przedstawili w tabeli. Co można z niej wyczytać?
A chociażby to, że koszt utrzymania samorządu ogółem wzrósł od 2018 roku do 2025 kilkukrotnie. Na wydatki składają się nie tylko pensje pracowników i diety radnych i sołtysów, ale też zakupy materiałów i usług, wydatki inwestycyjne, opłaty, składki i odpisy na fundusz świadczeń socjalnych.
Na początku poprzedniej kadencji było to ok. 2,3 mln zł a potem rosło systematycznie by w 2024 roku osiągnąć niemal 6,2 mln zł. Za niecały 2025 rok (do listopada, czyli przed uchwalonymi podwyżkami) było to ponad 6,2 mln zł.
Rosło jednocześnie wynagrodzenie wójta od 122 tys. zł w 2018 roku, 110 tys. zł w 2019, 99 tys. zł w 2020, 143 tys. zł w 2021, 196 tys. zł w 2022, 224 tys. zł w 2023 i 135 tys. zł oraz 123 tys. zł w 2024 roku (w roku wyborów samorządowych i zmiany wójta w Sawinie). Wyraźny wzrost wynagrodzeń widać w części dotyczącej zastępcy wójta. W latach 2028 i 2019 nie było takiej osoby w gminie a w kolejnych latach, do końca poprzedniej kadencji, utrzymanie wicewójta kosztowało gminę odpowiednio: 26 tys. zł, 34 tys. zł, 40 tys. zł, 82 tys. zł i 33 tys. zł w 2024 roku oraz już po wyborach w 2024 roku 87 tys. zł i 123 tys. zł do listopada 2025 roku. Przez lata w gminie nie było też sekretarza. W 2018 roku po ówczesnych wyborach samorządowych gmina wypłaciła sekretarzowi 26 tys. zł. A kolejną pensję płaciła mu dopiero po wyborach w 2024 roku (ok. 68 tys. zł). Do listopada 2025 roku sekretarz kosztował podatników ok. 132 tys. zł.
A jak rosły koszty utrzymania rady gminy? W 2018 roku było to 42 tys. zł. W kolejnych latach – 45, 46, 60, 83, 88 i 102 tys. zł w 2024 roku. A do listopada 2025 roku rada kosztowała mieszkańców ok. 81 tys. zł. Stawki sołtysów raz rosły, raz malały. W 2018 roku ich diety kosztowały gminę 14,2 tys. zł a w kolejnych latach: 12,9 tys. zł, 5,2 tys. zł, 10,1 tys. zł, 20,2 tys. zł, 22,6 tys. zł, 29,8 tys. zł i 16,2 tys. zł do listopada 2025 roku. Wszystkie podane stawki to kwoty brutto i podane są w zaokrągleniu. (reb)





























