InPost ChKS Chełm – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1 (25:19, 25:21, 20:25, 23:25)
Dzisiejszy mecz w Chełmie rozpoczął się od walki punkt za punkt, ale od stanu 15:15 to chełmianie zagrali jakby byli ligowymi wyjadaczami, a doświadczeni częstochowianie zaczęli popełniać błędy, zarówno w zagrywce jak i w ataku, i nasi gładko wygrali seta do 19. W drugim secie biało-zieloni również grali jak profesorowie – perfekcyjnie rozgrywał Blankenau a w ataku niezwykle skuteczni byli Esfandiar i Kapica i znów nasi bez problemu zapisali seta na swoje konto. Trzecia odsłona również zaczęła się dobrze dla podopiecznych Krzysztofa Andrzejewskiego, ale w połowie seta coś się zacięło i goście, mający w swoim składzie reprezentantów Polski, Iranu i Włoch zaczęli w końcu grać na swoim poziomie, doprowadzając do stanu 2:1. Czwarty set to wielkie emocje od pierwszej do ostatniej piłki. Gra była wyrównana, ale niezwykle emocjonująca końcówka należała do niesionych fantastycznym dopingiem kibiców gospodarzy.
InPost ChkS odniósł w siatkarkiej PlusLidze drugie zwycięstwo, ale pierwsze za trzy punkty. MVP meczu został Remigiusz Kapica.
Nasza drużyna po tej wygranej opuszcza ostatnie miejsce w tabeli przeskakując swoich dzisiejszych rywali, Ślepsk Suwałki i Cuprum Stilon Gorzów. W następnej kolejce, 22 listopada, chełmianie znów zmierzą się z ligowym gigantem – z byłym mistrzem i wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski JSW Jastrzębskim Węglem. red

































