Miasto zapowiada inwentaryzację miejsc noclegowych w chełmskich internatach i bursie. Powodem są sygnały, że część z nich mogła zostać przeznaczona na inne cele bez wiedzy organu prowadzącego.
Temat internatów pojawił się podczas ostatniego posiedzenia komisji oświaty. Radny Wojciech Wójcik pytał o obłożenie placówek, liczbę miejsc przygotowanych dla uczniów i o to, jak wygląda to w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Jak poinformowała Agnieszka Walewska-Maksymiuk, dyrektor Departamentu Oświaty, formalnie nic się nie zmieniło. W każdym internacie utworzono po jednej grupie wychowawczej, liczącej około 35 osób. Bursa Szkolna ma obecnie trzy grupy, a w razie potrzeby zostanie utworzona kolejna. Nabór będzie prowadzony do końca września.
– Jeżeli będzie zwiększała się liczba osób, oczywiście otworzymy w Bursie następną grupę wychowawczą. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie miejsc w internatach, nie powinno się nic zmienić. Internaty planowane były na dwie grupy wychowawcze, czyli ok. 70 wychowanków. Jedynie internat IV LO miał 50 miejsc. Bursa Szkolna – 198 miejsc – mówiła dyrektor.
Podkreśliła także, że z informacji przekazanych przez dyrektorów wynika, iż liczba dostępnych miejsc noclegowych mogła się zmniejszyć. Wątpliwości pojawiły się podczas sprawdzania możliwości zakwaterowania w placówkach osób, które mają przyjechać w październiku na konwent młodzieży.
– Zarządzimy we wrześniu inwentaryzację internatów i bursy, żeby sprawdzić zmiany, o których nie zostaliśmy poinformowani. Jak państwo pamiętacie, kwestia internatów była bardzo wrażliwa przez ostatnie lata i mocno podkreślana była potrzeba zachowania wszystkich miejsc w internatach, czyli pełnej dostępności miejsc noclegowych. Musimy sprawdzić, co zadziało się z miejscami noclegowymi, które według organu prowadzącego nie zmieniły swojego zastosowania i przeznaczenia – zapowiedziała Walewska-Maksymiuk.
Po zakończeniu kontroli magistrat ma przedstawić radnym raport pokazujący rzeczywistą liczbę dostępnych miejsc.




