Jest właścicielem szpitala, ale zarobkami się nie przejmuje?

Urząd Marszałkowski w Lublinie nie chce komentować wysokich zarobków lekarzy w swoich szpitalach. W odpowiedzi na pytania „Nowego Tygodnia” przekonuje, że za wynagrodzenia odpowiadają dyrektorzy placówek. To o tyle zaskakujące, że ten sam urząd nadzoruje szpital w Chełmie i pożycza mu kolejne.

Po ogólnopolskiej burzy wokół lekarza, który w publicznym szpitalu zarobił ponad 1,6 mln zł rocznie, zapytaliśmy Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, czy zamierza przyjrzeć się wynagrodzeniom lekarzy w podległych sobie szpitalach, w tym w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Chełmie. Odpowiedź? Urząd przekonuje, że to nie jego sprawa i odsyła z pytaniami do dyrektorów placówek.

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu na łamach „Nowego Tygodnia” opisaliśmy pogłoski i zarobkach lekarzy z chełmskiego szpitala. Z danych przekazanych przez lecznicę wynikało, że aż 69 z nich osiąga miesięczne wynagrodzenia mieszczące się w przedziale od 20 do nawet 200 tys. zł brutto. Jednocześnie szpital od lat zmaga się z ogromnym zadłużeniem, a tylko w latach 2024-2025 otrzymał z Urzędu Marszałkowskiego sześć pożyczek o łącznej wartości 37 mln zł na utrzymanie płynności finansowej.

Temat wrócił po ujawnieniu zarobków młodego lekarza z Warszawy, którego roczne dochody przekroczyły 1,6 mln zł. W kraju rozpętała się polityczna burza. O kontrolach zaczęli mówić politycy, samorządowcy, NFZ i przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia. Pojawiły się także pomysły wprowadzenia tzw. kominów płacowych dla lekarzy pracujących w publicznej ochronie zdrowia.

Zapytaliśmy więc Urząd Marszałkowski, czy posiada wiedzę o wynagrodzeniach lekarzy w swoich szpitalach i czy zamierza przeprowadzić ich analizę.

Gdzie ten nadzór?

– Ustalanie struktury zatrudnienia, wynagrodzeń oraz organizacji pracy personelu należą do wyłącznej kompetencji dyrektora danego podmiotu leczniczego. Wszelkie pytania dotyczące kwestii pracowniczych powinny być kierowane bezpośrednio do dyrektorów jednostek – odpisał Marcin Jakóbczyk z Kancelarii Marszałka.

Urząd dodał również, że regulacje dotyczące systemu ochrony zdrowia należą do kompetencji Ministerstwa Zdrowia. Takie stanowisko może trochę zaskakiwać. To właśnie Samorząd Województwa Lubelskiego jest właścicielem kilku szpitali, w tym lecznicy w Chełmie. Sprawuje nad nimi nadzór, zatwierdza ich sprawozdania finansowe, udziela wielomilionowych pożyczek na utrzymanie płynności, a Zarząd Województwa podejmuje również decyzje dotyczące nagród dla dyrektorów szpitali. Naprawdę departament zdrowia nie ma wiedzy jak kształtują się wynagrodzenia w podległych jednostkach medycznych? Nawet teraz, kiedy temat wywołuje tak ogromne kontrowersje? To chyba niezbyt dobrze świadczy o urzędnikach marszałka.

Sprawa ma oczywiście polityczne tło. Po ujawnieniu zarobków lekarza z Warszawy politycy PiS ostro krytykowali rządzącą Koalicję Obywatelską, tym chętniej bo szpital podlega prezydentowi stolicy Rafałowi Trzaskowskiemu z KO. Tymczasem szpital z Chełma podlega samorządowi województwa, którym od lat rządzi Prawo i Sprawiedliwość. I tutaj zarobki już nikogo nie kłują w oczy?

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-09-14 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00 Kup Gazetę