Po fali niepokoju i licznych pytaniach ze strony mieszkańców przygranicznych gmin, Nadbużański Oddział Straży Granicznej odniósł się do sprawy kamer zamontowanych wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 816. Jak podkreśla rzecznik NOSG, system monitoringu nie jest narzędziem inwigilacji lokalnej społeczności, lecz elementem wzmocnienia ochrony wschodniej granicy państwa.
– Zamontowany system kamer wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 816 stanowi jeden z elementów wzmocnienia istniejącej już bariery elektronicznej, obejmującej białoruski odcinek granicy państwowej ochraniany przez Nadbużański Oddział Straży Granicznej – wyjaśnia mł. chor. SG Paweł Smyk, zastępca rzecznika prasowego komendanta NOSG w Chełmie. Jak informuje Straż Graniczna, instalacja kamer ma bezpośredni związek z kryzysem migracyjnym, z którym Polska mierzy się od 2021 roku. System ma poprawić bezpieczeństwo oraz zwiększyć skuteczność działań służb w przeciwdziałaniu nielegalnej migracji z terytorium Białorusi do Polski. Monitoring stanowi więc część szerszego, państwowego systemu zabezpieczeń granicznych. Rzecznik podkreśla również, że obsługą i zarządzaniem systemem zajmuje się wyłącznie Straż Graniczna. Oznacza to, że dostęp do obrazu z kamer nie jest przekazywany innym podmiotom, a sam system funkcjonuje w ramach obowiązujących przepisów prawa i procedur służbowych. (bm)






























