„Karpiowe” nie dla wszystkich

Dodatkowe wypłaty albo specjalne bony – tzw. „karpiowe”– od lat są popularną formą dodatkowego wynagradzania pracowników przed świętami. Sprawdziliśmy, jak wyglądała sytuacja w lubelskich i świdnickich urzędach, spółkach oraz instytucjach.


W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim świąteczne gratyfikacje finansowe wyniosły od 200 do 580 zł w zależności od sytuacji materialnej poszczególnych pracowników. W podobnej wysokości „karpiowe” otrzymali również pracownicy Urzędu Marszałkowskiego – od 300 do 500 zł na osobę. Jeszcze hojniej zostali obdarowani urzędnicy ze świdnickiego ratusza, którym burmistrz przyznał premie po 500 zł. Skromniejsze premie były w Starostwie Powiatowym w Świdniku – wyniosły od 125 do 340 zł, ale tutaj, zgodnie z Regulaminem Funduszu Świadczeń Socjalnych otrzymali je również emerytowani pracownicy i renciści. W tym roku świątecznej premii nie dostali za to pracownicy Urzędu Miasta Lublin.

Na „karpiowe” jak co roku mogli liczyć nauczyciele ze wszystkich samorządowych szkół w Lublinie i Świdniku. Kwoty były bardzo zróżnicowane. Np. w szkołach zarządzanych przez powiat świdnicki wyniosły one od 37 do 670 zł. Na zapisy swojego Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych nie mogą również narzekać pracownicy UMCS. W zależności od dochodów na święta otrzymali: 350, 750 lub 1150 złotych.

Różne zapisy funduszu socjalnego obowiązują w miejskich spółkach. W lubelskim MPWiK pracownicy otrzymali przed świętami od 150 złotych (dla osób o najwyższym dochodzie) do 650 złotych (dla osób o najniższym dochodzie). Z kolei w LPEC pracownicy nie otrzymali dodatkowych świątecznych wypłat ani bonów.

Ze świątecznego wsparcia cieszyć się za to mogli pracownicy cywilni służb mundurowych. W lubelskiej i świdnickiej policji otrzymali oni bony towarowe o wartości od 300 do 700 złotych.
(GR, JN)