Komunalnicy uratowali seniorkę

Wyciek wody wyłączył w domu seniorki prąd i ogrzewanie

Nie medycy, ratownicy, strażacy czy policjanci, ale pracownicy Gminnego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zakręciu uratowali seniorkę przed śmiercią z wychłodzenia. Jak?

W czwartek, 29 stycznia pracownicy GPGK w Zakręciu zauważyli, że w jednej z miejscowości gminy Krasnystaw następuje nietypowo duże zużycie wody. Szukając przyczyny dotarli do domu mieszkającej samotnie kobiety. – Okazało się, że starsza, schorowana pani nie zauważyła, że na jej posesji pękła rura i wycieka z niej woda, która całkowicie zalała jedno z pomieszczeń, co spowodowało odcięcie prądu, co z kolei doprowadziło do wyłączenia się w domu ogrzewania – opowiada Andrzej Bąk, kierownik ds. technicznych w GPGK. – Sytuacja była dramatyczna. W mieszkaniu panował ziąb, seniorka była wyraźnie osłabiona i nie miała siły sama zrobić czegokolwiek. Groziła jej śmierć z wychłodzenia – dodaje.

Pracownicy GPGK na czele z kierownikiem Bąkiem nie czekając na działania innych służb zaopiekowali się gospodynią. Ustalili miejsce zamieszkania jej rodziny, skontaktowali się z nią i korzystając z pomocy Ochotniczej Straży Pożarnej z Bzitego przetransportowali starszą panią do jej bliskich. Tu seniorka szybko doszła do siebie.

– Nie możemy w takich sytuacjach zachowywać się obojętnie wobec ludzkich tragedii. Oprócz wypełniania naszych obowiązków powinniśmy umieć okazywać innym serce. W taki sposób zachował się kierownik Bąk, co jest dla mnie szczególnie ważne – chwali swojego podwładnego Mariusz Sadło, prezes GPGK w Zakręciu. (kg)