Krępiecka utknęła w remoncie

Remont trwa już piąty miesiąc, a jego końca nie widać

– Kiedy wreszcie skończy się remont Krępieckiej? – pytają świdniczanie. Skarżą się, że od prawie 4 miesięcy droga jest rozkopana, a końca robót nie widać.


W drugiej połowie listopada ub. r. ruszyła długo wyczekiwana przez mieszkańców Świdnika i gminy Mełgiew przebudowa drogi Krępieckiej. Wówczas zapowiadano, że prace powinny zakończyć się jeszcze w 2017 roku. Tak się jednak nie stało. Kiedy temperatury spadły poniżej zera, zarząd powiatu zdecydował o wstrzymaniu prac, tłumacząc, że kładzenie asfaltu w takich warunkach nie sprawdza się. Powiatowa opozycja wytykała wówczas, że rozpoczynanie remontu w zimie było nietrafionym pomysłem.
Jak się okazuje remont – choć potrzebny – uprzykrza życie mieszkańcom Świdnika. Skarżą się oni, że przebudowa ulicy bardzo przeciąga się w czasie.
– Ten remont trwa już któryś miesiąc i końca nie widać – denerwuje się jeden z naszych czytelników. – Przynajmniej raz dziennie muszę tamtędy jeździć i mam dość. Jest wąsko, a na całej długości wprowadzono ograniczenie do 30 km/h. Kiedy wreszcie to się skończy? Czekają do wyborów, żeby przeciąć wstęgę czy co?
Zarząd powiatu wyjaśnia, że przebudowa Krępieckiej – zgodnie z umową – musi zostać zakończona do końca maja.
– Będziemy naciskać na wykonawcę, aby zakończył prace jak najszybciej – mówi Jakub Osina, członek Zarządu Powiatu Świdnickiego.
– Mi też osobiście zależy na tym, żeby remont skończył się jak najszybciej – dodaje Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki, ale przypomnę, że ta droga potrzebowała remontu, a przez kilkanaście ostatnich lat nikt nie chciał się podjąć tego trudnego tematu. (w)

UDOSTĘPNIJ