Mają dość smrodu, brudu i pluskiew

Mieszkańcy bloku przy ul. Przemysłowej mają dość smrodu, pluskiew, hałasu i innych uciążliwości stwarzanych przez sąsiada zajmującego mieszkanie komunalne. Po wizji lokalnej urzędnicy dali mężczyźnie tydzień czasu na uprzątnięcie lokalu i zapowiedzieli skierowanie sprawy do sądu o eksmisję.

Problem poruszaliśmy na naszych łamach rok temu. O jego nagłośnienie zwrócili się do naszej redakcji załamani lokatorzy bloku przy ul. Przemysłowej, którym dawał w kość sąsiad, zajmujący mieszkanie komunalne. Mówili, że mężczyzna nadużywa alkoholu, sprowadza bezdomnych, a brud, smród, hałas, wulgaryzmy i robactwo są na porządku dziennym. Zarządcą bloku, w którym mieszka mężczyzna jest Przedsiębiorstwo Usług Mieszkaniowych.

Gdy poprzednio pisaliśmy o problemie wiadomo było, że spółka ta udzieliła mężczyźnie oficjalnego upomnienia, a ratusz ze względu na powtarzające się incydenty ponownie zwrócił się do PUM o podjęcie interwencji. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie także zrobili rozeznane i objęli mężczyznę pogłębioną pracą socjalną. Sąsiedzi przyznają, że przez jakiś czas przyniosło to pożądany efekt i poprawę sytuacji.

– Zaprowadzono porządek w mieszkaniu tego pana, uprzątnięto je, przyznano asystenta – wylicza nasza rozmówczyni. – Zeszłej zimy pana nie było, bo chyba przebywał na leczeniu. Mieliśmy spokój – także z pluskwami, ale przed wakacjami robactwo znowu się pojawiło. Pluskwy tabunami przechodziły przez okno, rozchodziły się po ścianie bloku. Miałam pogryzione plecy, nogi. Teraz z pluskwami poprawiło się, bo jest zimno i okna są pozamykane, ale u tego pana cały czas jest brud. Na klatce śmierdzi, a ostatnio w nocy też trwała tam jakaś zakrapiana impreza.

Jedna z mieszkanek wystosowała ostatnio pismo do chełmskiego sanepidu z prośbą o kontrolę. Argumentowała, że nie ma tam zachowanych podstawowych warunków higienicznych i sanitarnych, co zagraża zdrowiu innych mieszkańców. Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie potwierdza, że pismo w tej sprawie dotarło i podejmowane będą działania zmierzające do rozwiązania problemu. Urzędnicy z Kancelarii Prezydenta Chełma informują, że w ostatnich miesiącach w lokalu, o którym mowa przeprowadzono kilkukrotne działania interwencyjne, w tym dezynsekcję, mającą na celu ograniczenie problemu związanego z występowaniem insektów.

– 24 października br. odbyła się kolejna wizja lokalna z udziałem zarządcy budynku, przedstawicieli Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie oraz Urzędu Miasta Chełm – informują urzędnicy z Kancelarii Prezydenta Chełma. – W trakcie przeprowadzonych czynności kontrolnych nie stwierdzono obecności insektów w lokalu. Podczas wizji przeprowadzono rozmowę z najemcą, dotyczącą konieczności utrzymania porządku w lokalu i komfortu zamieszkiwania mieszkańcom budynku, przy jednoczesnym respektowaniu obowiązującego regulaminu. Najemcę zobowiązano do uprzątnięcia lokalu, a także wyznaczono termin ponownej kontroli w formie kolejnej wizji, której termin wyznaczono na dzień 31 października br.

W związku z naruszaniem zasad współżycia społecznego przez lokatora, a także sygnałami od mieszkańców, zarządca nieruchomości kilkukrotnie kierował do najemcy upomnienia dotyczące nieprzestrzegania regulaminu porządku domowego tj. utrzymania lokalu we właściwym stanie technicznym i sanitarnym. Uwzględniając powyższe oraz mając na uwadze fakt, iż przedmiotowy lokal zajmowany jest bezumownie sprawa dotycząca eksmisji z zajmowanego lokalu przy ul. Przemysłowej 26B/31 zostanie niezwłocznie skierowana na drogę postępowania sądowego z powództwem o opróżnienie bezumownie zajmowanego lokalu mieszkalnego. (mo)