Maturalna przepaść

Dystans między zdawalnością i wynikami maturzystów z liceów ogólnokształcących a szkół technicznych w naszym regionie coraz bardziej się pogłębia. To efekt powiększającej się dysproporcji w poziomie nauczania, motywacji i predyspozycji samych uczniów, a może czegoś więcej? W każdym razie różnice między wynikami uczniów robią się niepokojące. Kiedy maturę zdaje ok. 85 proc. licealistów, a ich średnie wyniki z języka polskiego i matematyki wynoszą ponad 60 proc., a z języka angielskiego ponad 80 proc., to w technikach egzamin maturalny zdaje ok. 65 proc. uczniów, przy wynikach z języka polskiego i matematyki na poziomie poniżej 50 proc., a z języka angielskiego ok. 60 proc. Jeszcze słabiej wygląda to w szkołach rolniczych. Np. w technikum ZSCKR w Korolówce zdawalność wyniosła 24 proc., średni wynik z języka polskiego 32,1 proc., z matematyki 26,9 proc., a z języka angielskiego 39,6 proc.

Emocje związane z tegorocznymi wynikami matur już nieco opadły, ale statystyki wciąż skłaniają do refleksji. W całym kraju do egzaminu dojrzałości przystąpiło 321 314 tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych. W liceach maturę zdało prawie 86 proc. uczniów, a do poprawki może przystąpić 9,5 proc. W technikach egzamin zdało 71,3 proc. absolwentów, natomiast prawo do poprawki uzyskało 18,5 proc. Jeszcze słabiej wypadły branżowe szkoły II stopnia, gdzie maturę zdało jedynie 15,4 proc. absolwentów.

W województwie lubelskim wyniki są nieco słabsze od średniej krajowej. Maturę zdało 84 proc. absolwentów liceów oraz 65 proc. uczniów techników. Także w naszym regionie wyraźnie widać przewagę liceów. Najlepszym wynikiem może pochwalić się I Liceum Ogólnokształcące w Chełmie, gdzie egzamin zdało 99,3 proc. maturzystów. Średni wynik z języka polskiego wyniósł tam 64 proc., z matematyki 78,6 proc., a z języka angielskiego 90,8 proc. Na dobrym poziomie wypadły również pozostałe licea. Zdawalność przekraczającą 90 proc. osiągnęły: I LO we Włodawie – 94,5 proc., IV LO w Chełmie – 94 proc., I LO w Krasnymstawie – 93,5 proc., II LO w Chełmie – 93 proc. oraz II LO w Krasnymstawie – 91,8 proc.

Najwyższą zdawalność spośród szkół technicznych w regionie osiągnęło Technikum nr 2 w Zespole Szkół Technicznych w Chełmie, gdzie maturę zdało 77,7 proc. uczniów. Niewiele niższy wynik uzyskało Technikum Ekonomiczne nr 3 w Chełmie – 73,2 proc. W Technikum nr 2 w Krasnymstawie zdawalność wyniosła 59,3 proc., w Technikum we Włodawie – 57,5 proc., w Technikum im. Augusta Cieszkowskiego w Siennicy Różanej – 57,9 proc., a w Technikum w Okszowie – 53,7 proc. Znacznie słabiej wypadło Technikum nr 1 w Zespole Szkół nr 1 w Krasnymstawie, gdzie egzamin zdało jedynie 31,7 proc. maturzystów. W Technikum w Korolówce-Osadzie do matury przystąpiło 25 osób. Zdawalność wyniosła 24 proc. Średni wynik z języka polskiego to 32,1 proc., z matematyki 26,9 proc., a z języka angielskiego 39,6 proc. Trzy osoby będą mogły poprawiać maturę w sierpniu.

Skąd biorą się aż takie dysproporcje między wynikami liceów i techników?

Emilia Litaszewska, dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Korolówce-Osadzie, zwraca uwagę, że uczniowie wybierający technika, zwłaszcza o profilu rolniczym, mają inne priorytety niż młodzież z liceów ogólnokształcących.

– Oczywiście, jak każda szkoła, chcielibyśmy, aby wyniki egzaminów były jak najlepsze, ale warto zauważyć, że młodzież wybierająca technika często nastawia się na zdobycie zawodu i konkretnych kwalifikacji. Niektórzy uczniowie, rozpoczynając naukę, nie planują przystępować do matury, ponieważ mają już pomysł na swoją przyszłość i uważają, że nie będzie im ona potrzebna. Zawsze jednak motywujemy ich i zachęcamy, aby podchodzili do egzaminu maturalnego – mówi.

Jak podkreśla, o poziomie kształcenia w szkołach technicznych świadczą przede wszystkim wyniki egzaminów zawodowych.

– Nasi uczniowie dwukrotnie przystępują do egzaminów zawodowych – w klasie trzeciej i piątej. Każdy z nich składa się z dwóch części: pisemnej, obejmującej 40 pytań, którą trzeba zdać na co najmniej 50 proc., oraz praktycznej, w której wymagane jest uzyskanie minimum 75 proc. Przypomnę, że w przypadku egzaminu maturalnego jest to tylko 30 proc. W części pisemnej osiągamy niemal stuprocentową zdawalność. Bardzo dobre wyniki mamy także w części praktycznej. Dla przykładu, w zawodzie technik agrobiznesu egzamin zawodowy zdało siedmiu z ośmiu uczniów. Szczególnie egzamin praktyczny w klasie piątej wymaga już konkretnej wiedzy i umiejętności – podkreśla dyrektor.

Zwraca również uwagę na jeszcze jeden aspekt, który niewątpliwie wpływa na wyniki matur.

– Wielu uczniów liceów korzysta z korepetycji, często nawet z kilku przedmiotów. Nasi uczniowie zazwyczaj nie mają takiej możliwości, dlatego organizujemy dodatkowe zajęcia w szkole, aby jak najlepiej przygotować ich do egzaminów – dodaje pani dyrektor.

Nie tylko technika mają jednak problem z maturami. Bardzo słabo od kilku lat wypada również Liceum Ogólnokształcące w Dubience. W tym roku do egzaminu przystąpiły tam 22 osoby, a zdawalność wyniosła zaledwie 18,2 proc. Średni wynik z języka polskiego to 27,8 proc., z matematyki 28,1 proc., a z języka angielskiego 36,9 proc. To kolejny rok z rzędu, w którym szkoła osiąga najsłabsze wyniki w regionie. Wicestarosta chełmski

Jerzy Kwiatkowski przyznaje, że sytuacja budzi niepokój.

– To problem, nad którym trzeba się pochylić, choć nasze możliwości działania są ograniczone. Kilka lat temu proponowaliśmy działania reorganizacyjne, jednak spotkały się one ze społecznym sprzeciwem. Trudno wskazać jedną przyczynę słabych wyników. Za efekty kształcenia odpowiada nie tylko organ prowadzący, ale również rodzice. Bez ich zaangażowania trudno oczekiwać poprawy rezultatów – mówi.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Herb powiat chełmski
Wiadomości lokalne

powiat chełmski

Wszystkie artykuły z: powiat chełmski
Najnowsze Wydanie
2026-09-07 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00 Kup Gazetę