Mundurowa grypa pomogła

„Psia grypa” – jak o masowej akcji udawania się zwolnienia lekarskie mówią sami stróże prawa – dotarła także do Lublina. W zeszłym tygodniu na L4 w Komendzie Miejskiej poszło ponad 250 policjantów. Choć mundurowi przyznają, że to efekt przemęczenia, powszechnie wiadomo, że to element nieformalnego protestu.


Garstka policjantów strzegła także bezpieczeństwa świdniczan. W czwartek, jak informował Paweł Leśny z KPP w Świdniku, na zwolnieniach przebywało 70-80% funkcjonariuszy ze 127 zatrudnionych.

– Zapewniamy służbę, współpracujemy ze strażą miejską, ale pewne utrudnienia się pojawiają – przyznał.

Ale kilka godzin później policjanci dostali skuteczne „lekarstwo” – mnister MSWiA Joachim Brudziński i policyjni związkowcy podpisali porozumienie kończące akcję protestacyjną, która trwa już od lipca, ale wcześniej ograniczała się do demonstracji, oflagowania radiowozów i niewystawiania mandatów w przypadku drobniejszych wykroczeń drogowych.

W ramach wypracowanej umowy od 1 stycznia 2019 r. funkcjonariusze służb podległych MSWiA otrzymają podwyżkę w kwocie 655 zł brutto. Kolejna podwyżka w kwocie 500 zł brutto nastąpi od 1 stycznia 2020 r. MSWiA zobowiązało się do rezygnacji z wymogu ukończonych 55 lat przy przechodzeniu na emeryturę. Funkcjonariusze będą też mieli prawo do pełnopłatnych nadgodzin. LL