W ostatni weekend medycy ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie znów musieli uwijać się, jak w ukropie. Oto tylko kilka przypadków ich interwencji.
W piątek w Chełmie ratownicy pomogli 16-letniej dziewczynie, która doznała urazu kolana podczas jazdy na łyżwach na sztucznym lodowisku w Chełmie. Kontuzjowaną nastolatkę, po zastosowaniu leczenie przeciwbólowego, przewieziono do szpitala.
Tego samego dnia pomocy pogotowia wymagał również inny nastolatek, który został pobity w Chełmie. 17-letni chłopak został skopany po głowie przez nieznanych – jak stwierdził – sprawców i mimo krwawienia i widocznych urazów odmówił transportu do szpitala. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajęła się policja.
W sobotę karetki SRM w Chełmie wyjeżdżały m.in. do dwóch wypadków drogowych. Najpierw do Cycowa, gdzie w zderzeniu dwóch samochodów osobowych ranna została 32-letnia kobieta, a później do Pokrówki, gdzie w zderzeniu dwóch aut poszkodowana została 42-latka. Kobieta z na szczęcie niegroźnym urazem nadgarstka, przewieziona została na SOR.
Krwawą, na szczęście pomyślnie zakończoną interwencję, odnotowali nasi ratownicy w niedzielę. Zostali wezwani do Izbicy, gdzie 63-latek pod wpływem alkoholu chcąc targnąć się na swoje życie, podciął sobie gardło. Na szczęście nie udało się mu przeciąć głównych naczyń krwionośnych i po zatamowaniu krwotoku i założeniu opatrunków mężczyznę przetransportowano do szpitala.
Również w niedzielę służby ratunkowe wyjeżdżały do Wołkowian (gm. Żmudź), gdzie kierowca osobowego auta zderzył się z łosiem, który nagle wbiegł na jezdnię. Na szczęście 41-latkowi nic poważnego się nie stało. Dla łosia zderzenie z autem okazało się śmiertelne.
Chełmscy ratownicy apelują do kierowców o ostrożność i uwagę. – Przed nami tydzień z lokalnymi przymrozkami i śliską jezdnią. Uważajcie – przestrzegają medycy. Red

































