Nowe ograniczenia, nowe zakazy

Długa lista kolejnych ograniczeń w związku z koronawirusem. Za złamanie zakazów grozi kara od 5 do 30 tys. zł i pierwsi ukarani kilkutysięcznymi mandatami już są. Zamknięto salony fryzjerskie i kosmetyczne. Ograniczono liczbę klientów w sklepach. Nastolatkowie do 18. roku życia mogą wyjść z domu tylko pod opieką dorosłego.

Ulice opustoszały, ale i tak nie wszyscy poważnie traktują zagrożenie. Tempo zakażeń koronawirusem zmniejszyć mają kolejne zasady wprowadzone przez rząd, który chce maksymalnego ograniczenia kontaktów między ludźmi.

W sklepie pusto, pod sklepem tłum

Łatwe to nie jest. W niektórych przypadkach wprowadzenie jednego zakazu czy ograniczenia powoduje inne problemy. W myśl zasad, które weszły w życie w ubiegłym tygodniu, ograniczono liczbę klientów w sklepach, na targach czy na poczcie. W sklepach i punktach usługowych na jedną kasę czy stanowisko do płacenia przypadać ma 3 osoby. To znaczy, że jeśli w sklepie jest 5 kas, to w jednym momencie w sklepie może przebywać 15 klientów. Jeśli w banku są 3 stanowiska obsługi, to może w nim przebywać maksymalnie 9 klientów. W praktyce, w Chełmie często wygląda to tak, że kolejki tworzą się przed marketami czy bankami, a tam ludzie nie zawsze stosują wymagane odstępy pomiędzy sobą. Często stoją skupieni w grupie, a to nie służy zahamowaniu zakażeń.

Podobne obostrzenia dotyczą obsługi na poczcie, gdzie może przebywać w jednym momencie tyle osób, ile wynosi liczba okienek pocztowych pomnożona przez 2. Jeśli w placówce jest 5 okienek, wówczas w jednym momencie na poczcie może przebywać 10 osób. Zapytana o ewentualne kolejki przed pocztą Justyna Siwek, rzecznik Poczty Polskiej S.A. mówi, że pracownicy proszą klientów, aby przestrzegali obowiązującego prawa oczekując na obsługę.

Zamknięcie salonów kosmetycznych i fryzjerskich, zawieszenie rehabilitacji

Zawieszone są zabiegi rehabilitacyjne i masaże – zarówno w placówkach publicznych, jak i prywatnych. W wyjątkowych sytuacjach rehabilitacja może być przeprowadzona, jeśli jest bezwzględnie wymagana stanem zdrowia pacjenta. Zamknięto wszystkie zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, salony tatuażu i piercingu. Usługi te nie mogą odbywać się również poza salonami, czyli wizyty w domach nie wchodzą w grę. W Chełmie w wielu tego typu zakładach usługi i tak już się nie odbywały od kilku tygodni.

Zarażenia koronawirusem obawiali się zarówno klienci, jak i właściciele zakładów. Ale zdarzały się i wyjątki. Jedna z naszych rozmówczyń, opowiada o kliencie, który zadzwonił do niej jakiś czas temu, pytając, czy zostanie ostrzyżony, ale najpierw ostrzegł, że dwa tygodnie wcześniej wrócił z zagranicy. Wielu właścicieli zakładów mówi wprost, że – mimo obaw co do przyszłości ich interesów – odkąd zapadła oficjalna decyzja o zakazie prowadzenia usług fryzjerskich czy kosmetycznych – przynajmniej sprawa jest klarowna.

– Nie wiemy, co będzie dalej, rachunki trzeba płacić, ale zdrowie jest najważniejsze – mówi pani Katarzyna Leszczuk, właścicielka salonu fryzjerskiego Hair Studio w Chełmie. – Klientów było coraz mniej i już trzy tygodnie temu zamknęłam salon. Tak było najrozsądniej. Ja również mam bliskich, o bezpieczeństwo których muszę dbać. Pojedyncze telefony od klientów wciąż się zdarzały, ale teraz, gdy wprowadzono dodatkowe zasady bezpieczeństwa i zdecydowano, że zakłady fryzjerskie i kosmetyczne mają być zamknięte, sprawa jest jasna dla wszystkich; nie wolno, to nie wolno. Jak wszyscy, ja też mam ogromną nadzieję, że epidemię wkrótce uda się opanować i nasze życie wróci do normy.

Zachować odstęp

Wprowadzono obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi. Dotyczy to także rodzin i bliskich. Wyłączeni z tego obowiązku są rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13. roku życia) oraz osoby niepełnosprawne lub niemogące się samodzielnie poruszać i ich opiekunowie.

Sklepy budowlane, obowiązkowe rękawiczki, dwie godziny handlu tylko dla seniorów

W weekendy wielkopowierzchniowe sklepy budowlane mają być zamknięte. We wszystkich sklepach klienci mają robić zakupy w jednorazowych rękawiczkach. Z kolei w godzinach od 10.00 do 12.00 sklepy i punkty usługowe mogą przyjmować i obsługiwać jedynie osoby powyżej 65. roku życia. W pozostałych godzinach sklepy i lokale usługowe są dostępne dla wszystkich, w tym także dla osób powyżej 65. roku życia.

Zamknięte hotele i noclegownie

Zamknięto hotele i inne miejsca noclegowe, działające na zasadzie wynajmu krótkoterminowego. Mogą one funkcjonować tylko wtedy, gdy przebywają w nich osoby w kwarantannie lub izolacji, a także, gdy przebywa w nich personel medyczny. Goście, którzy przebywają w tych obiektach w momencie wejścia w życie nowych przepisów, musieli zostać wykwaterowani do 2 kwietnia br. Ale nie dotyczy to osób, które są w delegacji i korzystają z usług noclegowych w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Dla nich hotele pozostają otwarte. W takiej sytuacji są osoby zakwaterowane np. w hotelu „Kamena”.

– Nie mieliśmy gości zakwaterowanych krótkoterminowo – mówi Grażyna Pawlas, menadżer hotelu „Kamena”. – Mieszkają u nas osoby, które pracują, na zasadzie stancji.

Dla kogo kwarantanna z automatu?

Obowiązkową kwarantanną domową objęci są wszyscy, którzy mieszkają z osobą kierowaną na kwarantannę. Oznacza to, że jeśli jeden z domowników czy współlokatorów, poddany został kwarantannie z powodu powrotu z zagranicy lub kontaktu z zarażonym, muszą ją odbyć pozostałe osoby z nim mieszkające. O takiej potrzebie mieszkańcy powiatu chełmskiego mówili już od kilku tygodni. Obserwowali oni powracających z zagranicy sąsiadów i zwracali uwagę, że nawet, jeśli zostawali oni w domach, to ich najbliżsi już niekoniecznie. Wtedy sens takiej kwarantanny stawał pod znakiem zapytania.

Zakaz wychodzenia nastolatków bez dorosłego, parki niedostępne

Dzieci i młodzież, które nie ukończyły 18 roku życia, nie mogą wyjść z domu bez opieki. Tylko obecność rodzica, opiekuna prawnego lub kogoś dorosłego usprawiedliwia ich obecność na ulicy. Ale w praktyce, nazajutrz po wprowadzeniu tej restrykcji, na chełmskim deptaku można było zobaczyć pojedynczo nastolatków, przemykających chyłkiem pomiędzy sklepami. Nadal obowiązują dla wszystkich ograniczenia w przemieszczaniu się. Nie można wychodzić z domu z wyjątkiem dojazdu do pracy, wolontariatu, załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego tj. zakupy, wykupienie lekarstw, wizyta u lekarza, opieka nad bliskimi, wyprowadzanie psa. Spacer po chełmskich parkach jest wykluczony. Wprowadzono zakaz korzystania z parków, bulwarów, lasów, zieleńców, ogródków jordanowskich, pełniących funkcje publiczne.

Limity pasażerów

W zbiorowym transporcie publicznym obowiązywała wcześniej zasada „tylu pasażerów, ile połowa miejsc siedzących w pojeździe”. Rozszerzono ten wymóg także na pojazdy, które mają więcej niż 9 miejsc siedzących, w tym transport niepubliczny – np. dowożących do pracy prywatnych przewoźników. W Chełmskich Liniach Autobusowych zostaje tak, jak do tej pory, czyli co drugie siedzenie ma zostać puste. W przypadku taboru CLA maksymalna liczba pasażerów w autobusie to od 14 do 18 osób. Mariusz Chudoba, prezes CLA, wyjaśnia jak wygląda to w praktyce.

– Stosując się do tych zasad oznaczyliśmy miejsca, których nie wolno pasażerom zajmować – mówi prezes Chudoba. – Jeśli okazuje się, że dopuszczalna liczba pasażerów została przekroczona, kierowca prosi tych, którzy mieli wsiąść na ostatnim przystanku, aby poczekali na kolejny autobus, który za parę minut podjedzie. Powiadamia też o takiej sytuacji naszą bazę, a my z kolei kierowców dodatkowych autobusów, którzy pozostają w gotowości. Czekają oni w czterech wyznaczonych miejscach, tj. przystankach: przy dworcu PKP, przy „Kamenie”, na osiedlu Słonecznym i przy ulicy Ceramicznej. Takie sytuacje zdarzają się sporadycznie. Liczba pasażerów się zmniejsza. (opr. t)