Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach zawieszona zostanie działalność oddziału dziecięcego oraz położniczo-ginekologicznego włodawskiego szpitala. Wszystko przez braki kadrowe, bo lekarze chcą wykorzystać urlop w czasie wakacji, a o zastępstwo jest niezwykle trudno.
Szpital we Włodawie, tak jak dziesiątki innych powiatowych, z problemami kadrowymi boryka się cały czas, jednak najgorzej jest właśnie w okresie wakacyjnym, kiedy to wielu lekarzy chce odpocząć, a zastąpić ich nie ma kim. Z tego powodu dyrekcja szpitala zastanawia się nad czasowym zawieszeniem działania oddziału dziecięcego i ginekologiczno-położniczego.
– Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale wszystko wskazuje na to, że oddziały te nie będą przyjmować pacjentów od dwóch tygodni do miesiąca – mówi Teresa Szpilewicz, dyrektor włodawskiego SP ZOZ. – Nie są to obciążone oddziały, bo obecnie na pediatrii jest dwoje pacjentów, a średnia miesięczna liczba porodów wynosi u nas 10, z czego średnio dwa odbywają się poprzez cesarskie cięcie. W tym czasie pacjenci będą kierowani do ościennych placówek – dodaje dyrektor.
Zawieszenie oddziałów na czas wakacji nie jest we włodawskim szpitalu nową praktyką. Tak było w roku ubiegłym oraz w 2021. (bm)






























