Pijana omal nie wjechała w radiowóz

Ponad 2 promile alkoholu miała pani z Dubeczna, która w nocy wsiadła za kierownicę Fiata. Na drodze omal nie zderzyła się z radiowozem, którego nie zauważyła przez zamarznięte szyby. Oczywiście nie miała przy sobie żadnych dokumentów, a policjantom tłumaczyła, że chciała tylko przeparkować auto.

W sobotę (30 grudnia) około 22.30 w Dubecznie (gm. Hańska) urszulińscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierującą Fiatem Siena. – Kobieta miała tak zamarznięte szyby, że jadąc omal nie zderzyła się z wymijającym ją radiowozem – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Podczas wykonywanych czynności okazało się, że kierująca nie posiada przy sobie żadnych wymaganych dokumentów, zaś badanie alkomatem wykazało, że pani miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Kobieta tłumaczyła swoje nieodpowiedzialne zachowanie tym, że chciała jedynie przeparkować auto. Teraz 39-latka odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Jazda w stanie nietrzeźwości zagrożona jest karą nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo takiemu kierowcy grożą konsekwencje finansowe i utrata uprawnień do kierowania nawet do 15 lat – wylicza Tadyniewicz. (bm)