Pijany nastolatek zabrał auto rodzicom i rozbił się na ogrodzeniu

W nocy z poniedziałku na wtorek (4/5 maja) do Komendy Miejskiej Policji w Chełmie wpłynęło zgłoszenie dotyczące poważnego zdarzenia drogowego w gminie Rejowiec. Na miejscu funkcjonariusze zastali rozbity samochód oraz 17-letniego kierującego. Jak się okazało młody mężczyzna był nietrzeźwy.

Dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie automatycznie – telefon użytkownika posiadający funkcję wykrywania wypadków (Crash Detection), po zarejestrowaniu silnego wstrząsu sam zadzwonił na numer alarmowy 112. Z numerem, z którego nadano wezwanie o pomoc policjantom nie udało się skontaktować, więc na podstawie lokalizacji sygnału na miejsce udał się patrol policji. Tu funkcjonariusze zastali rozbity na ogrodzeniu samochód i 17-latka. Z wstępnych ustaleń wynika, że nastolatek zabrał auto rodziców bez wiedzy. Jadąc, na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie blisko promil alkoholu.

– 17-latek nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania. Młody mężczyzna był wyraźnie zaskoczony obecnością służb. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń. Sprawa znajdzie swój dalszy bieg w sądzie. Przypominamy, że kierowanie pojazdem bez uprawnień i pod wpływem alkoholu to połączenie, które niezmiennie kończy się poważnymi konsekwencjami – podkreśla mł. asp. Angelika Głąb-Kunysz  z KMP w Chełmie. (opr. w)