Pobojowisko zamiast jezdni

Szosa pomiędzy Nowym Folwarkiem a Majdanem Ostrowskim wygląda jak po trzęsieniu ziemi. Popękany asfalt stworzył wybrzuszenie, które jest przeszkodą dla kierowców.

 

– Ta droga wygląda jakby ją rozsadziło, a jej pokonanie graniczy z cudem – mówi nasz Czytelnik. – Szosę zniszczyły transporty buraków. Kiedyś obowiązywał w tym miejscu zakaz ruchu tak ciężkich pojazdów, ale teraz tego znaku już nie ma. Kto naprawi drogę?
Ireneusz Krasowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Starostwa Powiatowego w Chełmie, zapewnia, że problem zna i postara się go rozwiązać.
– Wezwałem do siebie na rozmowę przewoźnika, który w tamtym rejonie odbierał buraki i powiadomiłem cukrownię o tym fakcie – mówi Krasowski. – Przewoźnik, aby mógł wywozić płody rolne, musi podpisać stosowne porozumienie z nami. W miejscu zniszczeń zaplanowaliśmy spotkanie, aby omówić możliwości naprawy nawierzchni. (mo)