Podstępem chcieli wyciągnąć pieniądze

(6 czerwca) Mieszkańcy Włodawy odebrali kilkanaście połączeń z informacjami, że członkowie ich rodzin są sprawcami wypadków i potrzebują niezwłocznie pieniędzy, by nie trafić do więzienia. Na szczęście nie dali się oszukać i nie stracili swoich oszczędności.

Mieszkańcy Włodawy na swoje telefony stacjonarne odebrali kilkanaście połączeń z informacjami, że członkowie ich rodzin są sprawcami wypadków i potrzebują niezwłocznie pieniędzy, by nie trafić do więzienia. Za każdym razem telefonowano do starszych osób i policjanci otrzymali 12 zgłoszeń o takich telefonach. Prośby dotyczyły pieniędzy – od 6 tys. zł do 150 tys. zł. Telefonujące osoby płaczliwym głosem informowały odbierające telefon osoby, że niedawno spowodowali wypadki i potrzebują natychmiastowej pomocy.

Tak prowadzili rozmowy, że rozmówcy upewniali się, z którą z wnuczek rozmawiają i pytały czy to na przykład: – To ty, Aniu? A co z Kasią? To wystarczyło, żeby oszuści uzyskali dodatkowe informacje i mogli kontynuować rozmowę. Gdy okazywało się, że pokrzywdzeni nie dysponują taką gotówką, proponowali przekazanie między innymi złota. Jedna z kobiet była już nawet w drodze do banku, który na szczęście był nieczynny. Finalnie potencjalne ofiary oszustów nie dały się „wkręcić” w dalszą rozmowę ani też nie przekazały więcej szczegółowych danych, a tym bardziej żadnych pieniędzy, zaś o zdarzeniach pokrzywdzeni powiadomili włodawskich policjantów.

Policjanci ponownie apelują o ostrożność. Nie zawsze tego typu sytuacje mają tak szczęśliwy finał – wystarczy jednak zachować trzeźwy umysł, nie ulec emocjom i przede wszystkim potwierdzić informacje u rodziny i bliskich, dzwoniąc na posiadane przez nich, a nie wskazane przez oszustów numery telefonów. Najlepiej też osobiście pójść na policję lub zadzwonić z drugiego telefonu na numer alarmowy i przekazać informacje o potencjalnych oszustach. (pk)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here