Policjantka z Włodawy nagrodzona

Podczas uroczystej gali z okazji rocznicy powołania Policji Kobiecej, która odbyła się w Sali Operowej Centrum Spotkania Kultur w Lublinie, szczególne wyróżnienie trafiło do policjantki z Włodawy – podinspektor Bożeny Szymańskiej. Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie uhonorował ją w kategorii za całokształt służby, doceniając wieloletnie zaangażowanie, profesjonalizm i społeczną aktywność.

Podinspektor Bożena Szymańska od 2004 roku służy w Komendzie Powiatowej Policji we Włodawie. Jest absolwentką prawa na UMCS w Lublinie oraz pierwszą kobietą – oficerem w historii włodawskiej komendy. Przez wiele lat związana była z pionem kryminalnym, gdzie pracowała w Zespole Dochodzeniowo-Śledczym. Od 16 lat pełni funkcję eksperta Jednoosobowego Stanowiska ds. Kontroli, a była też rzecznikiem prasowym tej jednostki. Od lat dba o dobry wizerunek włodawskiej policji, współpracując z mediami i angażując się w lokalne inicjatywy.

Służba to jednak tylko część jej aktywności. Od lat działa też społecznie – jest Przewodniczącą Międzynarodowego Stowarzyszenia Policji Region IPA Włodawa. Angażuje się w wolontariat, pomoc ofiarom przemocy, promocję krwiodawstwa i transplantologii. Regularnie bierze udział w akcjach proekologicznych w ramach Operacji Czysta Rzeka oraz organizuje zbiórki charytatywne – od wsparcia pogorzelców i uchodźców, po akcje Szlachetnej Paczki, WOŚP czy pomoc dla Ukrainy.

W 2024 roku współtworzyła film „Wybrane”, przygotowany z okazji 100-lecia Kobiet w Policji, w którym nie tylko wystąpiła, ale też wspierała logistycznie cały projekt. Za swoją działalność była już wielokrotnie nagradzana m.in. brązową odznaką „Zasłużony Policjant”, medalem „Zasłużony dla Sekcji Polskiej IPA”, brązowym medalem za długoletnią służbę, a także Złotą Odznaką Honorową za działalność związkową.

– Jest to jednak męski zawód i na początku trzeba było się jakość w nim odnaleźć. To, jak wyglądała Policja, gdy zaczynałam służbę, te wymogi, które stawiano kobietom, które nie mogły wychodzić za mąż, rodzić dzieci, musiały dołączać świadectwa moralności. Byłam w gronie takich idealistów i wtedy przyświecało mi motto z filmu „44” mówiące o tym, że policjantem nie zostaje się dla pieniędzy, sławy czy kariery, ale dlatego, że po prostu kocha się tę robotę – mówi Szymańska. (b)