Pomnika już dawno nie ma, ale apel wisi

Od pół roku już nie ma „sowieckiego” pomnika na włodawskim rynku, ale wciąż przy jednej z głównych arterii miasta wisi wielki bilbord z żądaniem jego usunięcia.

Zanim usunięto na początku czerwca ub.r. kontrowersyjny pomnik poświęcony sowieckim „wyzwolicielom” w czasie II wojny światowej, to środowiska patriotyczne uruchomiły we Włodawie kampanię zmierzająca do jego likwidacji jako symbolu komunizmu. Pośród wielu form agitacji znalazły się banery i bilbordy.

Wiele z nich po skutecznym usunięciu pomnika zostało zdjętych. Jednak jeden wielki bilbord przy ul. Korolowskiej ciągle wisi i nawołuje do… likwidacji nieistniejącego pomnika. Kiedyś mordowali i gwałcili w Polsce, teraz historia wyzwalania powtarza się na Ukrainie. Nie dla sowieckiego pomnika we Włodawie – tak brzmi napis na tym bilbordzie.

Ponieważ bilbord jest własnością prywatną, zatem tylko właściciel może usunąć rzeczony plakat. Tak czy inaczej wielu, zwłaszcza turystów jest zaciekawionych, jaki to pomnik chcą włodawianie usunąć i gdzie on stoi. (pk)