Pomoc weszła im w krew

Podczas jubileuszu najbardziej zasłużeni krwiodawcy zostali odznaczeni

Były państwowe odznaczenia, przemarsz ulicami miasta, uroczysta msza święta i bal krwiodawców – tak wyglądał jubileusz 45-lecia Klubu HDK-PCK im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki, działającego przy PZL-Świdnik z imponującymi wynikami.


W ubiegłą sobotę, 6 października, krwiodawcy z PZL-Świdnik obchodzili jubileusz. Świętowanie rozpoczęło się w uroczystością kinie LOT, podczas której najbardziej zasłużeni krwiodawcy odebrali krzyże zasługi, dyplomy i odznaczenia. Kolejnym punktem programu był wspólny przemarsz ulicami miasta do kościoła pw. Chrystusa Odkupiciela, na os. Wschód, gdzie odprawiono mszę w intencji krwiodawców. Wieczorem, po zakończeniu oficjalnej części uroczystości, gospodarze i ich goście bawili się podczas balu krwiodawców.

Przez 45 lat swojej działalności krwiodawcy z PZL-Świdnik oddali blisko 19 tys. litrów krwi.

– To blisko 45 tys. oddań – mówi Andrzej Słotwiński, który kieruje klubem nieprzerwanie od 2005 roku. Wcześniej – od roku 1994 – był jego wiceprezesem, a na stale z krwiodawstwem związany jest od 1984 r.

Ilość członków klubu zmieniała się na przestrzeni lat. W czasach najlepszej koniunktury zakładu, gdy załoga liczyła 5-6 tys. pracowników, krew oddawało nawet do 700 osób. Dziś klub liczy około 360 członków. Są to głównie pracownicy PZL, ale nie tylko, bo krwiodawcy nie zamykają drzwi przed nikim, kto chce dołączyć do ich grona.

– Każdego roku organizujemy 12 akcji na terenie naszego zakładu. Do tego dochodzą akcje w szkołach oraz te organizowane przy okazji różnych wydarzeń. Dla przykładu, w minionym roku zorganizowaliśmy 22 akcje, podczas których blisko 600 osób oddało 270 litrów krwi. Każdego roku oddajemy właśnie około 250-270 litrów krwi. Jesteśmy jednym z najlepszych klubów nie tyko wspólnego województwie, ale i w całej Polsce – mówi z dumą Andrzej Słotwiński. (w)