Pora ratować miejski ZOZ!

Chełmski ratusz przeznaczy 200 tys. zł na pokrycie części wkładu własnego projektu realizowanego przez Miejski Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Chełmie. Ale to nie odmieni fatalnej sytuacji finansowej tej jednostki, która jest coraz bliższa utraty płynności finansowej. Brak pieniędzy na terminową wypłatę wynagrodzeń grozi likwidacją działalności z powodu odejść lekarzy.

Miejski Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Chełmie od lat udziela  świadczeń zdrowotnych tysiącom Chełmian w przychodniach przy ul. Wołyńskiej i Połanieckiej i jest zakładem pracy, zatrudniającym ponad stu pracowników. W lutym br., na sesji Rady Miasta Chełm Mariusz Żabiński, dyrektor MSP ZOZ w Chełmie przestawił radnym alarmujące dane o kondycji jednostki, drenowanej kolejnymi podwyżkami wynagrodzeń. Oznajmił, że aby przetrwać najbliższe dwa najtrudniejsze lata restrukturyzacji MSP ZOZ w Chełmie potrzebuje wsparcia ratusza, a konkretnie 1,2 mln zł rocznie w postaci poręczenia kredytu bankowego lub pożyczki. Podkreślał, że jeśli nie zostaną podjęte żadne działania, za trzy miesiące MSP ZOZ może stracić płynność finansową. Dyrektor Żabiński powiedział wówczas wprost, że placówka stoi przed realnym problemem z wypłatą wynagrodzeń pracownikom. Radni przyjęli to wszystko do wiadomości, ale praktycznie nie dyskutowali w tej sprawie.

Od tamtej pory dopytujemy w ratuszu czy zapadły już ustalenia odnośnie wsparcia dla chełmskiego MSP ZOZ. Najpierw odpowiadano naszej dziennikarce, że władze miasta prowadzą rozmowy z dyrekcją MSP ZOZ na temat możliwości i sposobu rozwiązania narastającego problemu, a szczegóły zostaną przekazane z chwilą podjęcia ostatecznych rozwiązań. A ostatnio otrzymaliśmy w tej sprawie taką odpowiedź od chełmskich urzędników: „Na dzień dzisiejszy w budżecie miasta Chełm zabezpieczono środki finansowe z przeznaczeniem dla Miejskiego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Chełmie w kwocie 200 000,00 zł”.

Doprecyzowaliśmy, że chodzi o przekazanie chełmskiemu MSP ZOZ 200 tys. zł na pokrycie części wkładu własnego do realizowanego przez tę jednostkę ważnego projektu, który wart jest 1,7 mln zł, z czego 1,4 mln zł to dotacja pozyskana z Funduszy Europejskich dla Lubelszczyzny. Projekt zakłada wymianę sprzętu medycznego w większości gabinetów POZ, remonty podjazdów i schodów przy obu przychodniach, a także, co najistotniejsze – wymianę aparatu rentgenowskiego (jego koszt to ok. 800 tys. zł). Gdy MSP ZOZ w Chełmie opracowywał i składał wniosek o dotację w 2023 roku był w zupełnie innej sytuacji finansowej i miał środki na wkład własny. Niestety, podwyżki wynagrodzeń dla pracowników, które musiał od 2023 roku wdrożyć skonsumowały środki, które były przeznaczone na wkład własny. 200 tys. zł, które miasto przeznaczyło na pokrycie części wkładu własnego na projekt realizowany przez chełmski MSP ZOZ jest ważne, ale nie odmienia sytuacji finansowej jednostki.

Tygodnie do katastrofy

Czas mija i bez wsparcia – w postaci pożyczki czy poręczenia kredytu bankowego – MSP ZOZ w Chełmie może stracić płynność finansową i jest to scenariusz możliwy już nie za trzy, cztery miesiące, ale wcześniej. Brak środków na terminową wypłatę wynagrodzeń i pochodnych od wynagrodzeń oraz należności dla lekarzy udzielających świadczeń w ramach umów kontraktowych, w konsekwencji grozi ograniczeniem lub likwidacją działalności z powodu odejść lekarzy. Dyrektor Żabiński mówi, że rozmowy z ratuszem trwają, a w ubiegłym tygodniu wystosował do chełmskich urzędników pisma i czeka na odpowiedź. Z każdym tygodniem sytuacja w chełmskim MSP ZOZ staje się jednak coraz bardziej napięta. Tymczasem, zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w podmiotach leczniczych koszty osobowe jednostki ulegną zwiększeniu o kolejne obowiązkowe podwyżki od lipca 2026 r. Do tematu wrócimy. (mo)