Prezydent Duda w chełmskim sądzie

Różnymi sprawami zajmował się chełmski wymiar sprawiedliwości, ale takiej jeszcze nie miał. Nasz sąd ma zdecydować czy książka „Debil, studium przypadku”, obraża byłego prezydenta Andrzeja Dudę. Zaskakująca jest nie tylko samo postępowanie ale i to, że odbywa się w Chełmie. Ale powód jest banalny.

„Debil, studium przypadku” to psychologiczne opracowanie zachowań Andrzeja Dudy w czasie dwóch kadencji prezydenckich. Autorką jest dr Aleksandra Sarna. Książka wywołała swego czasu ogromne kontrowersję. W obawie przed konsekwencjami prawnymi wycofano ją ze sprzedaży sieci Empik, bo uznano, że może narażać na znieważenie głowę państwa.

– Książkę wydało wydawnictwo Instytut Zarządzania Informacją, należące do Jana Pińskiego. Chełmska prokuratura dopatrzyła się w opracowaniu naukowym dr Sarny znieważenia głowy państwa – podał przed tygodniem portal Press. Dodał też komentarz szefa wydawnictwa, który za absurdalny uznał fakt, że sprawą zajęły się prokuratura i sąd w Chełmie. Bo wydawnictwo działa w Warszawie a autorka książki mieszka w Katowicach. Zdaniem Pińskiego prokuratura i sąd powinny przekazać sprawę do organów właściwych miejscowo.

– Poza tym to śmieszne, kiedy prokuratura z urzędu próbuje podnieść sprawę, która przeszła już raz przez cały system prawny – dodał. Ale to nie jest prawdziwa informacja, bo chełmska prokuratura nie zajęła się sprawa z urzędu tylko na wniosek mieszkanki powiatu chełmskiego.

– To tutejsza mieszkanka złożyła zawiadomienie do właściwej miejscowo prokuratury –  mówi Diana Wirtel-Mroczek, prokurator rejonowy w Chełmie.

Chełmska prokuratura próbowała przekazać sprawę do Warszawy, ale dokumenty wróciły.

Na 26 listopada w Sądzie Rejonowym w Chełmie zaplanowano pierwsze posiedzenie. Ale ostatecznie zostało przełożone.

Press podaje, że polskie sądy zajęły się określeniem „debil” użytym w stosunku do Andrzeja Dudy w 2021 roku w mediach społecznościowych przez pisarza Jakuba Żulczyka. Żulczyk skomentował opieszałość polskiego prezydenta w składaniu gratulacji po elekcji Joe Bidena. „Joe Biden jest 46 prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem” – napisał. W marcu 2021 roku warszawska prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko pisarzowi, oskarżając go o znieważenie głowy państwa. Kolejne sądy, w tym Sąd Najwyższy, uznały, że prawo pozwala na formułowanie krytycznych, nawet bardzo ostrych ocen, o ile służą one debacie publicznej.

Wydawca broni się, że książka dr Sarny nie jest zbiorem obelg, ale analizą zachowania Andrzeja Dudy. I mówi, że trzeba przeczytać coś więcej niż tylko tytuł. (reb)