Przychodnia z nowym podmiotem, rehabilitacja do likwidacji

W ostatnim czasie w Woli Uhruskiej doszło do istotnych zmian w zakresie opieki zdrowotnej. Dotychczasowa prowadząca ośrodek zdrowia lek. med. Violetta Żylińska poinformowała wójta gminy, Jacka Kozyrę, o rezygnacji z prowadzenia działalności w dotychczasowej formule. Dla wielu mieszkańców była to wiadomość zaskakująca, jednak dzięki szybkiej reakcji samorządu udało się uniknąć przerwy w działaniu przychodni.

O zamiarze zakończenia prowadzenia działalności lekarz Violetta Żylińska informowała władze gminy Wola Uhruska już kilka miesięcy temu. Wójt Jacek Kozyra niezwłocznie podjął starania i nawiązał kontakt z lekarzami zrzeszonymi w Porozumieniu Zielonogórskim – organizacji skupiającej praktyków rodzinnych i specjalistów z całej Polski – by znaleźć nowego operatora placówki. Efektem tych rozmów było przekazanie prowadzenia ośrodka zdrowia nowemu podmiotowi medycznemu, który ma już doświadczenie w świadczeniu usług zdrowotnych m.in. w sąsiednim Sawinie. Co istotne, doktor Violetta Żylińska nie żegna się z pacjentami  i nadal będzie pełnić funkcję lekarza rodzinnego i pierwszego kontaktu, zachowując tym samym ciągłość opieki, która dla wielu mieszkańców jest najważniejsza. Jak podkreśla wójt Kozyra, przejęcie przychodni przez nowy podmiot odbyło się bez żadnych zakłóceń, a w przyszłości pacjenci mogą spodziewać się poszerzenia oferty. Od nowego roku w placówce mają zacząć przyjmować także dodatkowi specjaliści, w tym m.in. endokrynolog.

Niestety, nie wszystkie informacje z lokalnego systemu ochrony zdrowia są równie pozytywne. Jak się okazuje, z końcem roku może przestać funkcjonować punkt rehabilitacji medycznej, który działał w budynku szkoły i był prowadzony przez włodawski szpital. Powodem jest brak porozumienia między dyrekcją placówki a władzami gminy. Dyrektor SPZOZ we Włodawie, Artur Szczupakowski, postawił gminie ultimatum, domagając się pokrycia przez samorząd zadłużenia placówki, które według jego wyliczeń wynosi około 200 tysięcy złotych. Rada Gminy nie zgodziła się jednak na takie warunki, uznając, że samorząd nie może wziąć na siebie odpowiedzialności finansowej za zobowiązania powiatowej jednostki.

Dla mieszkańców oznaczać to będzie prawdopodobnie konieczność dojazdów do Włodawy lub innych miejscowości w celu skorzystania z rehabilitacji. Choć decyzja nie zapadła jeszcze formalnie, brak porozumienia sprawia, że dalsze funkcjonowanie punktu w Woli Uhruskiej staje pod znakiem zapytania. Cała sytuacja pokazuje, jak złożony i delikatny jest system ochrony zdrowia na poziomie lokalnym. Z jednej strony, dzięki sprawnej interwencji wójta udało się zagwarantować ciągłość działania podstawowej opieki zdrowotnej i przygotować grunt pod rozwój przychodni. Z drugiej, kwestie finansowe i spory kompetencyjne między jednostkami mogą skutkować ograniczeniem dostępu do ważnych świadczeń, takich jak rehabilitacja. – Robimy wszystko, co w naszej mocy, by mieszkańcy Woli Uhruskiej mieli jak najlepszy dostęp do opieki medycznej. Cieszy mnie, że przychodnia funkcjonuje bez przeszkód i będzie się rozwijać. Żałuję jednak, że nie udało się porozumieć w sprawie punktu rehabilitacyjnego. To trudna, ale przemyślana decyzja rady – komentuje wójt Kozyra. (bm)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Herb gmina Wola Uhruska
Wiadomości lokalne

gmina Wola Uhruska

Wszystkie artykuły z: gmina Wola Uhruska
Najnowsze Wydanie
2026-11-02 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę