Rekrutacyjny szok minął

Na pierwszych, wywieszonych 4 lipca listach przyjętych do renomowanych liceów, setki kandydatów nie znalazło swoich nazwisk. Na szczęście miejsca się znalazły

Alarmujące informacje o tym, że w Lublinie zabrakło miejsc w liceach nawet dla ponad sześciuset prymusów, na szczęście nie potwierdziły się. Po weryfikacji oświadczeń uczniów o ostatecznym wyborze szkoły okazało się, że zwolniło się kilkaset miejsc. Po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt wolnych miejsc jest teraz nawet w renomowanych lubelskich ogólniakach – Staszicu, Unii i Zamoyu.


Jak podał Urząd Miasta Lublin, po podsumowaniu pierwszego etapu rekrutacji może nie wszyscy uczniowie dostali się do wymarzonych klas, ale dla każdego powinno znaleźć się miejsce w wybranym przez niego rodzaju szkoły.

Zrezygnowali z Lublina lub postawili na prywatne

Po wywieszeniu na początku lipca przez szkoły list przyjętych sytuacja wyglądała dramatycznie. Setki uczniów, w tym nawet absolwenci ze świadectwami z czerwonym paskiem, a nawet finaliści olimpiad, nie znaleźli swojego nazwiska na liście w żadnej z wybranych przez siebie szkole. Na początku ubiegłego tygodnia wiceprezydent Lublina ds., oświaty, Mariusz Banach, zapowiadał, że miasto postara się uruchomić dodatkowe klasy, by załagodzić sytuację, choć zaznaczył, że nie uda się tego zrobić w prestiżowych liceach, w których fizycznie nie ma miejsca na dodatkowe oddziały.

W piątek, 12 lipca, lubelski samorząd podsumował I etap rekrutacji, weryfikując w międzyczasie złożone przez uczniów tzw. potwierdzenia woli nauki w szkole, do której zostali przyjęci (wielu uczniów aplikowało do kilku szkół i znalazło się na listach przyjętych w kilku szkołach – przyp. red.). Takiego potwierdzenia nie dokonało łącznie 766 kandydatów: 397 absolwentów podstawówek i 369 absolwentów gimnazjów. Tym samym okazało się, że lubelskie szkoły dysponują jeszcze łącznie 2176 wolnymi miejscami, w tym: 1095 miejscami w liceach, 629 miejscami w technikach i 452 miejscami w szkołach branżowych. Samorząd stanął więc na wysokości zadania, choć zorganizowanie rekrutacji podwójnego rocznika absolwentów w mieście wielkości Lublina nie było łatwe.

– W przygotowaniach do tegorocznego naboru do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych kierowaliśmy się trzema celami: by zapewnić każdemu uczniowi możliwość kształcenia w wybranym typie szkoły, tj. liceum ogólnokształcącym, technikum bądź szkole branżowej, by maksymalnie zwiększyć nabór do najpopularniejszych szkół bez drastycznego pogarszania warunków kształcenia i by przede wszystkim został utrzymany poziom kształcenia naszych szkół. – podkreślała na konferencji podsumowującej tegoroczny nabór Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania UM Lublin.

Trzy lata przygotowań

– Do tej rekrutacji przygotowywaliśmy się przez trzy lata. Nie zwolniliśmy też żadnego nauczyciela w zamykanych gimnazjach. Udało nam się powołać dwa nowe licea: XXX przy ul. Wajdeloty i XXIX przy ul. Lipowej. W naszych topowych liceach przygotowaliśmy maksymalną liczbę miejsc. Dodatkowo dwa licea będą prowadziły naukę również poza swoją siedzibą. Jest to IV Liceum im. Stefanii Sempołowskiej w Lublinie, które skorzysta z pomieszczeń Szkoły Podstawowej nr 19 im. Józefa Czechowicza i IX Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika (najbardziej oblegane w tegorocznej rekrutacji), które wykorzysta do nauki pomieszczenia SP nr 57 im. Jana Kochanowskiego – mówi Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina ds. oświaty i wychowania. – Od dawna, przygotowując się do tej rekrutacji, podkreślaliśmy, że wszyscy absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych znajdą miejsce w szkołach średnich w Lublinie, ale nie wszyscy uczniowie znajdą miejsca w szkołach wymarzonych – dodaje.

Przyjezdni zrezygnowali z Lublina

Jak wynika z dokonanej przez samorząd analizy, jednym z powodów, dzięki któremu znalazły się wolne miejsc nawet w liceach, jest fakt, że z nauki w Lublinie po tym, jak nie dostali się do wymarzonej placówki, zrezygnowali kandydaci spoza Lublina. Takie wnioski potwierdzają dyrektorzy najbardziej obleganych co roku szkół.

– Po podsumowaniu pierwszego etapu rekrutacji w naszej szkole jest prawie 50 wolnych miejsc, 25 dla kandydatów po gimnazjum i tyle samo dla tych po szkole podstawowej – mówi Stanisław Stoń, dyrektor I LO Im. St. Staszica. – Główną przyczyną takiego stanu jest to, że uczniowie zabrali dokumenty i przenieśli się do szkół prywatnych. Z naszych rozmów z rodzicami wynika też, że często dzieci zostają w szkołach w miejscach swojego zamieszkania – dodaje.

Podobnie jest w VIII LO. – W tym roku dało się zauważyć, że uczniowie spoza Lublina woleli zostać w swoich miejscowościach, dlatego mamy jeszcze ok. 40 wolnych miejsc – tłumaczy Lucyna Mądra, dyrektor VIII Liceum Ogólnokształcące im. Zofii Nałkowskiej przy ul. Słowiczej. – Dla uczniów po gimnazjum dysponujemy wolnymi miejscami w klasie mundurowej z elementami pożarnictwa i ratownictwa medycznego z rozszerzoną geografią i matematyką. Dla uczniów po szkole podstawowej mamy miejsca w dwóch klasach: w klasie z rozszerzoną geografią i matematyką i w klasie z rozszerzoną matematyką i informatyką – dodaje pani dyrektor

Technika

W lubelskich technikach są jeszcze 364 wolne miejsca dla uczniów po szkołach podstawowych i 265 dla uczniów po gimnazjum. Łącznie prowadzone przez samorząd technika dysponują jeszcze 629 wolnymi miejscami. 93 kandydatów z klas III gimnazjum nie potwierdziło woli podjęcia nauki w technikum, tak samo postąpiło 98 kandydatów ze szkół podstawowych. Wciąż są wolne miejsca np. na Podwalu. – W skład naszej szkoły wchodzi XV LO i Technikum Ekonomiczno-Handlowe. W bieżącym roku przygotowaliśmy łącznie 14 oddziałów klasowych, o pięć więcej niż w ubiegłorocznej rekrutacji. W klasach technik informatyk było po trzech kandydatów na miejsce – tłumaczy Elżbieta Sękowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego. – W obu placówkach jest bardzo wysoki wskaźnik uczniów spoza Lublina – ponad 70 procent. Dominują uczniowie z Łęcznej, Niedrzwicy czy Piask – dodaje pani dyrektor. W ZS nr 1, w Technikum Ekonomiczno-Handlowym jest jeszcze 8 wolnych miejsc dla uczniów po gimnazjum i 6 dla uczniów po szkole podstawowej. Wolne miejsca są też np. technikum drzewnym, budowlanym i samochodowym.

Branżówki

Szkoły branżowe dysponują jeszcze 228 miejscami dla uczniów po szkole podstawowej i 224 dla uczniów po gimnazjum. Podczas tegorocznej rekrutacji ogólnodostępne szkoły zawodowe prowadzone przez Miasto Lublin oferowały łącznie: 800 miejsc w 25 oddziałach 8 branżowych szkół I stopnia, kształcących w 17 zawodach, 3584 miejsca w 112 oddziałach 15 techników, kształcących w 35 zawodach i 204 miejsca w 6 oddziałach 2 szkół policealnych, kształcących w 4 zawodach

Wśród uczniów ze szkół podstawowych 60% wybrało licea ogólnokształcące, 30% technika, a tylko 5% szkoły branżowe. Podobnie było wśród uczniów szkół gimnazjalnych: 61% wybrało naukę w LO, 38% w technikum, a jedynie 3% zdecydowało się złożyć dokumenty do szkół branżowych, które wciąż są najmniej chętnie wybieranym typem szkół. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom lubelski samorząd nie zdecyduje się na otwieranie kolejnych klas. – Widzimy, że w topowych szkołach wciąż pozostają wolne miejsca, dlatego nie będziemy otwierać dodatkowych oddziałów – informuje wiceprezydent Mariusz Banach.

W Świdniku bez stresu

W Świdniku rekrutacji i ogłaszaniu listy przyjętych nie towarzyszyły taki nerwy jak w Lublinie. Nie było przypadków, że uczniowie z wysoką średnią nie znaleźli się na listach przyjętych do wybranego typu szkoły, co najwyżej, ale takie przypadki są co roku, mogło zabraknąć im punktów, by dostać się do klasy o wymarzonym profilu. Wolne miejsca są we wszystkich świdnickich szkołach średnich, a niektóre branżówki będą miały problem ze skompletowaniem klas.

I Liceum Ogólnokształcące im. Władysława Broniewskiego, dysponujące łącznie 224 miejscami – po 112 dla absolwentów gimnazjów i podstawówek, przyjęło ostatecznie 189 osób – 100 po szkole podstawowej i 89 po gimnazjum. II Liceum Ogólnokształcące im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego również przygotowanych miało ponad 220 miejsc, Po I etapie rekrutacji na listach przyjętych uczniów, którzy potwierdzili chęć uczenia się w II LO, są 184 osoby – 80 absolwentów podstawówek i 104 absolwentów gimnazjum. W tym roku było tak duże zainteresowanie klasą biologiczno-chemiczną, że dyrekcja postanowiła utworzyć dwie klasy o takim profilu dla absolwentów gimnazjum, a nie tylko jedną, jak było to zaplanowane wcześniej.

Z kolei Technikum Nr 1 w PCEZ przygotowało ogółem 280 miejsc: po 140 dla uczniów po podstawówkach i gimnazjach. Na dziś gotowość nauki w szkole potwierdziło 148 kandydatów – 72 po podstawówce i 76 po gimnazjum.

Mniej niż zaplanowano powstanie również klas w Technikum Nr 2 w Zespole Szkół nr 1 im. C.K. Norwida – w szkole dysponującej 144 miejscami ostatecznie znalazło się 105 chętnych (52 po gimnazjum, 53 po podstawówce)

Emilia Kalwińska, Joanna Niećko

Wolne miejsce w wybranych lubelskich liceach

po gimnazjum
I LO – 25 miejsc, II LO – 17, III LO – 9, IV LO – 14, V LO – 19, VI – 35, VII – 87, VIII – 43, IX – 13
po podstawówkach
I LO – 25, II LO – 24, III LO – 6, IV – 14, V LO – 19, VI – 14, VII – 67, VIII – 40, IX LO – 8