Republiki sowieckie czy radzieckie?

Majowa sesja Rady Miasta Lublin, podobnie jak ta w kwietniu, odbyła się online

Przywrócenia tablic upamiętniających ofiary NKWD zdjętych z budynków w Twerze (Rosja) domaga się Rada Miasta Lublin. Rajcy spierali się, czy… należy się posługiwać nazwą Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich czy Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich


– Rada Miasta Lublin ze smutkiem przyjęła wiadomość o usunięciu tablic upamiętniających, ofiary NKWD, w tym głównie polskich oficerów, z budynków w Twerze (miasto w Rosji – przyp. aut.). Wzywamy Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP oraz władze samorządowe Tweru o uczynienie wszystkiego, co możliwe, aby tablice te pojawiły się ponownie w przestrzeni publicznej miasta – czytamy w projekcie stanowiska, które poparli lubelscy radni.

Autorzy projektu zwracają uwagę, że „dla żyjących jeszcze potomków polskich oficerów, więźniów obozu w Ostaszkowie, zamordowanych w Twerze, niszczenie upamiętnień ich przodków jest niezrozumiałe i bardzo bolesne”. – Wiele z tych osób mieszka w Lublinie i jest zrzeszonych w lubelskiej Rodzinie Katyńskiej. (…) Rada Miasta Lublin także w ich imieniu zwraca się do władz Tweru o przywrócenie tablic” – czytamy w projekcie, nad którym głosowali radni.

Głosowanie poprzedziła dyskusja. Radni spierali się, czy… należy się posługiwać nazwą Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich (takiej użyli autorzy stanowiska w odniesieniu do 1990 roku) czy Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Za tą drugą wersją opowiadał się Dariusz Sadowski z klubu radnych Krzysztofa Żuka, związany z lubelską lewicą. – Nie wracajmy do PRL-u.

Przed II wojną światową używano nazwy Związek Sowiecki, a po wojnie zabroniono jej używania, bo kojarzyła się z biedą, nędzą i głodem na Ukrainie – tłumaczył Robert Derewenda z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, dr nauk humanistycznych. W podobnym tonie wypowiedział się Piotr Gawryszczak, przewodniczący klubu PiS, również mający tytuł doktora. D. Sadowski był nieugięty. – Jako doktorzy nauk humanistycznych powinniście odnosić si do faktów. Trudno mi się zgodzić z radnym Derewendą. Stanowisko jest nacechowane pewną ideologią – przekonywał.

– To koperkowy spór. Ta dyskusja do niczego nie prowadzi – skwitował Marcin Nowak, wiceprzewodniczący lubelskiej rady miasta (klub Krzysztofa Żuka).

Grzegorz Rekiel