Różanka – rdzenni kontra napływowi

W Różance w gminie Włodawa narasta konflikt wokół planowanej budowy drewnianej altany przy świetlicy wiejskiej. Inwestycja realizowana przez samorząd ma służyć integracji mieszkańców i organizacji wydarzeń plenerowych, a także podnieść atrakcyjność wsi. Niestety, nie wszystkim przypadła do gustu.

Miażdżąca większość mieszkańców Różanki popiera budowę altany, podkreślając, że tego typu infrastruktura jest potrzebna i długo wyczekiwana. Jak zaznaczają, świetlica wiejska pełni ważną funkcję społeczną, a dodatkowa przestrzeń na zewnątrz pozwoliłaby organizować spotkania, warsztaty czy wydarzenia dla dzieci i seniorów. Do inwestycji, która obecnie jest na etapie tworzenia dokumentacji projektowej, dołożyli też sami mieszkańcy przeznaczając na ten cel pulę ze środków funduszu sołeckiego. Konstrukcja ma powstać na fundamentach danej wieży widokowej.

Sprzeciw wobec takich planów zgłasza jednak dwoje najbliższych sąsiadów terenu, na którym ma powstać altana. Ich głównym argumentem jest obawa przed hałasem i zakłócaniem spokoju. Uważają, że obiekt będzie miejscem częstych imprez, co negatywnie wpłynie na komfort ich wypoczynku. Sytuacja budzi dodatkowe emocje, ponieważ – jak podnoszą inni mieszkańcy – przeciwnicy inwestycji nie są związani z miejscowością na stałe. To osoby napływowe, które przebywają w Różance jedynie przez kilka miesięcy w roku, albo potomkowie dawnych mieszkańców.

– Ci państwo nie powinni blokować przedsięwzięcia, które ma służyć ogółowi mieszkańców przez cały rok. Tylko dwa domu są nieprzychylne altanie, a cała reszta projekt chwali i go wyczekuje, czego wyraz daliśmy sami na zebraniu sołeckim, na którym przeznaczyliśmy pieniądze na przygotowanie dokumentacji technicznej altany – mówi jedna z mieszkanek Różanki. Z kolei przeciwnicy podkreślają, że niezależnie od długości pobytu mają prawo do ciszy i spokojnego korzystania ze swojej nieruchomości.

Na razie nie wiadomo, czy konflikt wpłynie na harmonogram prac. Władze gminy stoją przed trudnym zadaniem pogodzenia interesów obu stron. Z jednej strony większości mieszkańców oczekujących realizacji projektu, z drugiej osób zgłaszających zastrzeżenia. Wiele wskazuje na to, że sprawa może trafić do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, co zapewne wydłuży proces budowy. – Pierwszy raz spotykamy się z taką sytuacją, bo do tej pory mieszkańcy raczej wyczekiwali takich inwestycji – mówi wójt Dariusz Semeniuk.

– Naszym zdaniem w przypadku Różanki nie ma żadnych podstaw ku temu, by ktoś zablokował powstanie altany. Trzeba mieć na uwadze, że świetlica wiejska stoi tam od wielu lat i stanowi centrum kulturalne wsi. Odbywa się tam wiele uroczystości i wydarzeń okolicznościowych, co powinny mieć na uwadze osoby, który postanowiły zamieszkać w jej sąsiedztwie. Postaramy się jednak uszanować ich zdanie i powstała już koncepcja osłonienia altany gęstym szpalerem tuj. To, a także budowa tylnej ściany zadaszenia, powinno skutecznie osłonić teren inwestycji – dodaje Semeniuk. (bm)