Rozbili szajkę przemytników. Przerzuciła do Polski ponad 5 tysięcy imigrantów

Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie rozbili grupę przestępczą przemycającą ludzi przez granicę. Szajka umożliwiła wjazd do Polski ponad 5 tysiącom obcokrajowców. Dziewięciu członków grupy usłyszało zarzuty i stanie przed sądem.

Śledztwo udało się wszcząć dzięki funkcjonariuszom NOSG z placówki SG w Hrebennem. To dzięki materiałom, które zgromadzili udało się wykryć przestępców i skierować sprawę do sądu.

– Z ustaleń śledztwa wynika, iż w skład zorganizowanej grupy przestępczej wchodzili obywatele Polski (3) i Ukrainy (6), a działalność prowadzona była w latach 2019-2023. Proceder przestępczy polegał na wystawianiu i rejestrowaniu we właściwych urzędach pracy dokumentów w postaci oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy, w sytuacji, gdy faktycznie osoby wystawiające ten dokument nie miały zamiaru, ani możliwości zgodnego z prawem powierzenia cudzoziemcowi wykonywania pracy na wskazanych w oświadczeniach warunkach. Powyższe działanie w dalszej kolejności miało na celu wprowadzenie w błąd pracowników konsulatów i wyłudzenie dokumentów niezbędnych do przekroczenia granicy państwowej w postaci wiz uprawniających do wjazdu i pobytu w krajach Unii Europejskiej. Z ustaleń śledztwa wynika, że osoby odpowiedzialne za udział w grupie przestępczej zorganizowały nielegalne przekroczenie granicy państwa dla co najmniej 5427 osób. Ponadto szczegółowa analiza dokumentacji finansowej pozwoliła na przedstawienie trzem osobom zarzutów prania brudnych pieniędzy pochodzących z w/w przestępstw – podał NOSG w oficjalnym komunikacie.

Część podejrzanych przyznała się zarzutów i złożyła wyjaśnienia, w których opisali swój udział w procederze, inni nie przyznali się lub przyznali się do części zdarzeń. Czwórka podejrzanych złożyła wnioski o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzenia rozprawy.

W przemyt zaangażowanych było dziewięć osób: 6 obywateli Ukrainy i 3 Polaków. NOSG przekazało, że z tego procederu przestępcy uczynili sobie stałe źródło dochodu. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze – poręczenie majątkowe, dozory policji, zakazy opuszczania kraju. A wobec szefa szajki zastosowano zabezpieczenie majątkowe na hipotece nieruchomości do kwoty 750 tys. zł.

Za powyższe przestępstwa podejrzanym grozi od 8 do nawet 15 lat pozbawienia wolności. (reb, źródło: NOSG)