Medale od prezydenta i nagrody w urzędach. Samorządowcy mieli swoje święto

27 maja obchodziliśmy Dzień Samorządu Terytorialnego. Z tej okazji zasłużeni samorządowcy odebrali odznaczenia państwowe od prezydenta RP Karola Nawrockiego, a w niemal wszystkich gminach i powiatach przyznano nagrody urzędnikom – według naszych ustaleń od 500 do 2000 zł.

Dzień Samorządu Terytorialnego został ustanowiony przez Sejm RP dla upamiętnienia pierwszych demokratycznych wyborów samorządowych w Polsce, które odbyły się 27 maja 1990 roku. Wtedy za lokalne sprawy zaczęli odpowiadać faktycznie wybierani bezpośrednio przez mieszkańców radni, którzy wskazywali zarządy gmin, a od 2002 roku – bezpośrednio wybierani wójtowie, burmistrzowie i prezydenci.

Reforma samorządowa z 1990 roku, choć z pewnością niepozbawiona wad, do dziś wskazywana jest jako jedna z najbardziej udanych reform po przemianach ustrojowych 1989 roku. Niestety, samorząd staje się coraz bardziej ułomny z powodu coraz większego uzależnienia radnych od samorządowych włodarzy i coraz bardziej iluzorycznej kontroli ze strony rad nad wójtami, burmistrzami czy prezydentami. Mimo tych niedoskonałości to dzięki samorządowi w naszych miastach i wioskach mnóstwo zmieniło się na lepsze przez ostatnie ćwierć wieku.

Z tego powodu i z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego zasłużeni samorządowcy zostali wyróżnieni przez prezydenta RP Karola Nawrockiego odznaczeniami państwowymi. W wąskim gronie niespełna 40 odznaczonych samorządowców z całej Polski znaleźli się także przedstawiciele naszego regionu. Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego, został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Srebrnymi Krzyżami Zasługi uhonorowani zostali Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy, oraz Renata Ciepłowicz, sekretarz miasta Chełma.

Święto samorządu było też okazją do finansowego docenienia codziennej pracy samorządowych urzędników. Nagrody – jak wynika z naszych ustaleń – wypłacono we wszystkich „naszych” gminach i powiatach, ale ich wysokość była różna. Najhojniej pracowników doceniono w gminie Chełm. Jak mówi wójt Wiesław Kociuba, nagrody na Dzień Samorządowca to wieloletnia praktyka, a w tym roku każdy pracownik (poza wójtem) otrzymał po 2000 zł brutto przy średniej płacy, liczonej z dodatkami funkcyjnymi, specjalnymi i stażowymi, ok. 7450 zł brutto.

Niewiele mniej, bo 1500 zł, ale netto, otrzymało wszystkich 33 pracowników gminy Wojsławice (z wyjątkiem wójta). Wójt Bartłomiej Szajner zaznacza, że taka sama wysokość nagród obowiązywała także w ubiegłym roku. Przy okazji zwraca uwagę, że ponad połowa pracowników urzędu ma wynagrodzenie zasadnicze równe najniższej krajowej, a inspektorzy czy pracownicy od finansów często tylko o kilkaset złotych wyższe.

W gminie Rejowiec Fabryczny pracownicy samorządowi (25 osób) otrzymali z okazji Dnia Samorządowca po 1000 zł netto. Jak tłumaczy wójt Zdzisław Krupa, w tym roku gmina Rejowiec Fabryczny obchodzi 35-lecie samodzielnego funkcjonowania. W 1991 roku zapadła decyzja o oddzieleniu gminy od miasta, dlatego tegoroczna nagroda ma również wymiar jubileuszowy.

Najskromniej, spośród znanych nam przykładów, było w gminie Ruda-Huta. Tam nagrody dla pracowników urzędu gminy wyniosły po 500 zł brutto. Wójt Jarosław Walczuk informuje, że pieniądze przyznał wszystkim 20 pracownikom urzędu w równej wysokości, bo wszyscy są zaangażowani oraz rzetelnie i sumiennie wykonują swoje obowiązki. (red)