Skazany na społeczeństwo?

Typowa cela w jednym z aresztów śledczych

Znęcał się nad rodziną, swoje odsiedział w celi, a po opuszczeniu więziennych murów znów podniósł rękę na matkę. Takie sytuacje są nagminne. Czy resocjalizacja to coś więcej niż pojęcie w encyklopedii? Zatrudnieni w więziennictwie mówią, że walka o moralność osadzonych trwa.

Statystyka pokazuje, że w chełmskim Zakładzie Karnym jest cały przekrój przestępców, bez wyjątku – od zwykłych złodziejaszków i alimenciarzy po gwałcicieli i morderców. W ciągu ostatnich dwóch lat 39 osadzonych zostało przedterminowo zwolnionych. Za dobre sprawowanie, dzięki wydanym opiniom wychowawcy i psychologa, sąd zezwolił na wypuszczenie przed czasem grupy alimenciarzy, złodziei i sprawców wypadków drogowych (w tym tych, którzy prowadzili po pijanemu).

Jak poznać człowieka?

Z założenia w readaptacji społecznej skazanego najważniejsze jest trafne określenie metod, środków wychowawczych i terapeutycznych (poprzedzone stosowną diagnozą, uwzględniającą jego cechy osobowości). Bez tego i wyspecjalizowanej kadry trudno mówić o sukcesach w pracy z więźniem.
Na 515 osadzonych (stan na koniec lutego) przypada 6 psychologów i 14 wychowawców. Oznacza to, że na jednego wychowawcę przypada grupa 30-40 skazanych, a na jednego psychologa – 80-90 skazanych. Jak przy takiej liczbie można mówić o poznaniu człowieka i indywidualnej diagnozie każdego przypadku?
– Funkcjonariusze wchodzący w skład personelu penitencjarnego Zakładu Karnego w Chełmie posiadają stosowne wykształcenie z zakresu resocjalizacji, profilaktyki społecznej, pedagogiki, psychologii, socjologii oraz prawa. Zadania izolacyjne i praca penitencjarna prowadzone są zgodnie z zasadami praworządności, humanitaryzmu i indywidualizacji oddziaływań przy uwzględnieniu podmiotowości osoby pozbawionej wolności – przekonuje por. Konrad Wierzbicki, rzecznik prasowy ZK w Chełmie. – Wszelkie oddziaływania wychowawcze, resocjalizacyjne, terapeutyczne, którymi więziennictwo obejmuje osoby pozbawione wolności, zawsze poprzedzone są stosowną diagnozą indywidualną każdego z osadzonych, pozwalającą otrzymać informacje na temat przyczyn demoralizacji (niedostosowania społecznego) oraz ewentualnej podatności na działania resocjalizacyjne – zapewnia porucznik.
– Jeśli więzień zachowuje się prawidłowo, to jest dobrze, nikt się nad nim nie rozwodzi – kwituje anonimowo psycholog więzienny, zatrudniony w jednej z jednostek na terenie województwa, przyznając, że sama praca nie należy do najprzyjemniejszych, a pieniądze nie są przy tym wcale najwyższe.
Oficjalne zapewnienia ze strony więziennictwa o głębokiej pracy i terapii każdego z osadzonych brzmią przy tym nieco nierealnie. Czy tak naprawdę pracowników polskich zakładów karnych obchodzi los skazańców i to, jak będą się zachowywać po powrocie do społeczeństwa?
– Zakładam, że w społeczności więzienników, jak również w innych grupach zawodowych, znajdą się takie jednostki, które będą usatysfakcjonowane wysokością swojego wynagrodzenia, jak również takie osoby, dla których otrzymywana pensja będzie np. zbyt niska. Podobnie w kwestii „problematyki stresu”. Można założyć, że dla jednych praca w warunkach zakładu karnego będzie mniej lub bardziej obciążającą niż dla innych. Jak wykazał eksperyment więzienny Ph. Zmibardo, instytucja więzienia wpływa nie tylko na osadzonych, ale również na personel więzienny. Praca funkcjonariuszy może być obciążająca psychofizycznie, przy czym czynniki stresujące wynikać mogą m.in. z warunków pracy i kontaktów z osadzonymi. Jednakże chciałbym podkreślić, że w swojej pracy zawodowej osobiście spotkałem się oraz w dalszym ciągu spotykam się z ludźmi (funkcjonariuszami oraz pracownikami) bardzo oddanymi, „zaangażowanymi” w los drugiego człowieka – człowieka pozbawionego wolności- odpowiada rzecznik ZK w Chełmie.

Resocjalizacja to fikcja?

W ostatnim, wydanym pod koniec 2015 roku, raporcie Najwyższa Izba Kontroli skrytykowała funkcjonujący w Polsce system readaptacji społecznej skazanych, uznając go za niekompleksowy. („Poszczególne instytucje, w tym wyspecjalizowane służby takie jak m.in. służba więzienna, kuratorska służba sądowa, ośrodki pomocy społecznej, urzędy pracy, czy organizacje społeczne są aktywne, ale działają w oderwaniu od siebie. Brak koordynacji sprawia, że prowadzone w zakładach karnych i aresztach śledczych programy resocjalizacyjne są mało skuteczne. W znacznym stopniu wynika to także z niedostosowania programów do indywidualnych potrzeb skazanych, jak również z niedostatecznego przygotowania wychowawców i psychologów do ich realizacji”). Zdaniem NIK liczba programów resocjalizacyjnych dla skazanych stale rośnie, ale nie przekłada się to na ich jakość („Przykładowo: skazany za przestępstwa związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, nakłanianie lub ułatwianie uprawiania prostytucji oraz stosowanie przemocy wobec kobiety ciężarnej, otrzymał zadanie przeczytania jakiejkolwiek książki i napisania na jej podstawie wypracowania. Osadzony przeczytał książkę (pożyczoną od innego skazanego) o zjawisku chuligaństwa stadionowego, a jego wychowawca przyjął napisaną recenzję”). Co podkreśliła też w swoim raporcie dot. pozbawionych wolności Helsińska fundacja Praw Człowieka (maj 2017), „często do prozaicznych działań typu gra w ping-ponga, zbieranie plastikowych nakrętek, dobudowywano „na siłę” ideologię i model teoretyczny. W dodatku skazani często nie wiedzieli, na jakich zasadach zostaną zakwalifikowani do programu, bądź jak sami mogą się do niego zgłosić”.
– Więziennictwo chroni społeczeństwo przed sprawcami przestępstw osadzonymi w zakładach karnych i aresztach śledczych, nie tylko izolując ich od społeczeństwa, ale przygotowując do poprawnego w nim funkcjonowania, bez wchodzenia w konflikt z prawem, powstrzymywania się od powrotu do przestępstwa, prowadząc oddziaływania resocjalizacyjne i readaptacyjne w różnych typach, rodzajach zakładów karnych oraz systemach wykonywania kary pozbawienia wolności – mówi por. K. Wierzbicki.

Bandyta z aniołkami

Czy o dorosłym mężczyźnie, skazanym przestępcy, który sięga po pierwszą lepszą książkę w bibliotece, lepi w glinie czy maluje kotki i aniołki, można mówić, że się resocjalizuje i wyzbywa agresji na stałe czy tylko zabija czas za kratami? Czy wystawione „rękodzieła” przywrócą go do społeczeństwa?
– Populację osób pozbawionych wolności cechuje się na ogół niski poziom wykształcenia ogólnego i przygotowania zawodowego. Możliwość uzupełnienia braków, zdobycia kwalifikacji, przyuczenia do zawodu oraz nabycia konkretnych umiejętności stanowi jeden z warunków prawidłowej adaptacji społecznej po opuszczeniu jednostki penitencjarnej – mówi Wierzbicki.
Dostają za darmo to, do czego nie garnęli się na wolności – naukę zawodu i możliwość ukończenia kursów. Wszystko po to, by zajęli się uczciwą pracą po wyjściu na wolność. Statystycznie jednak częściej niż myśleniem o nauce więźniowie zajmują się wysyłaniem skarg na wychowawców, funkcjonariuszy i kierownictwo ZK, policję, prokuraturę – na wszystkich i na wszystko, gdzie tylko się da, m.in. do Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwa Sprawiedliwości, Prokuratury Generalnej, prezesa sądu okręgowego i rejonowego, prasy. Bo opieka stomatologiczna zła, jedzenie niedobre, a cela ciasna.

Psy spuszczone z łańcucha

Nie da się ukryć, że lata za kratami zmieniają człowieka. Poza ozdabianiem kolorowych pudełek, malowaniem farbami jak przedszkolak, uczy się on przede wszystkim kombinować i jak najlepiej kraść. Dla społeczeństwa jednak nie umie nic, co pozwoliłoby mu żyć „normalnie”. Nic dziwnego, że wielu zaraz po wyjściu na wolność znów wraca do znanego środowiska za kratkami.
– Nie ma prowadzonych statystyk w tym zakresie, ale owszem, takie sytuacje się zdarzają. Można powiedzieć, że liczba tych, którzy powracają na drogę przestępstwa i tych, którzy zmieniają swoje zachowanie po odbyciu kary jest niemal taka sama – mówi Lech Wieczerza, Prokurator Rejonowy w Chełmie.
Aby przetrwać w więzieniu i dopasować się do warunków, manipulują, kłamią, grają, by przekonać innych do swojej wersji zdarzeń. Prosta droga do socjopatyzowania się człowieka, który po wyjściu na wolność – pozbawiony rutyny i kontroli – może stać się nieprzewidywalny i niebezpieczny dla otoczenia. Rodzi się zatem pytanie, czy w warunkach totalnej izolacji można kogoś uspołecznić?
– Bezwzględnie, realia życia za murami więzienia są inne niż te, w warunkach wolnościowych. Oczywistym jest, że kara izolacji, zwłaszcza długotrwałej, wiąże się z oddziaływaniem na skazanego takich zjawisk jak: prizonizacja, deprywacja potrzeb, zetknięcie z przejawami podkultury więziennej i normami tzw. „drugiego życia” – przyznaje rzecznik ZK w Chełmie. – Z moich wieloletnich doświadczeń oraz z doświadczeń moich współpracowników penitencjarnych wynika, że zmiana resocjalizacyjna człowieka w warunkach więziennych często następuje również pod wpływem innych czynników, np. czynników pozawięziennych bliskich człowiekowi, którymi personel więzienny może sterować. Takim czynnikiem pośredniego wpływania korekcyjnego na skazanego może być np. jego rodzina, zwłaszcza żona, dziecko, członek rodziny etc. Wielu więźniów dopiero w warunkach zakładu karnego nawiązało relacje z bliskimi, bądź je poprawiło, wielu skazanych podjęło stosowną terapię, leczenie etc. Również wielu z nich właśnie podczas pobytu w zakładzie karnym postanowiło podjąć zatrudnienie, rozpocząć lub kontynuować naukę oraz wykonywać inne formy działalności np. artystycznej, etc. Nie ma jednak gotowej recepty, która zapewniłaby o bezwzględnym przystosowaniu się byłego skazanego do społeczeństwa. Nie sposób przewidzieć wszystkich czynników, które mogą zakłócać proces ponownego przystosowania się do społeczeństwa. Należy pamiętać, że zmiana zachowań oraz postaw powinna wynikać z zaangażowania skazanych i ich szczerej motywacji do zmiany. Przy braku chęci i zaangażowania skazanego nawet najlepsze programy readaptacji i bogata oferta działań oferowanych przez jednostki penitencjarne mogą okazać się mało skuteczne.

Niech chociaż pracują

Służba Więzienna realizuje od 2016 roku zainicjowany przez wiceministra sprawiedliwości rządowy program „Praca dla więźniów”. – Program przynosi spektakularne efekty. Tylko w ciągu niespełna dwóch lat realizacji programu zatrudnienie skazanych zwiększyło się o prawie 12 tysięcy osadzonych, a wskaźnik powszechności zatrudnienia osadzonych przekroczył niespotykaną wcześniej wartość 52 proc. – podaje porucznik Wierzbicki.
Obecnie w Polsce pracuje ponad 35,5 tysiąca skazanych (dane na koniec stycznia 2018 roku). Nigdy w historii III RP nie pracowało tylu więźniów.
Dzięki programowi spadają także koszty utrzymania więźniów przez obywateli. W 2017 roku skazani przepracowali w skali kraju 3,5 mln roboczogodzin o wartości ponad 49 mln złotych. Realizacja programu finansowana przede wszystkim przez samych skazanych, a nie z pieniędzy podatników.
Praca jest podstawą resocjalizacji. Chodzi o to, by skazany wypracował w sobie pewne nawyki i wdrożył do codziennego życia. Osadzony powinien pracować, by w jakiś sposób zrekompensować wyrządzone krzywdy, zapłacić grzywny, zaległe alimenty (dzięki programowi w 2017 roku zatrudnieni osadzeni, posiadający zobowiązania alimentacyjne, wpłacili na rzecz funduszu alimentacyjnego prawie 13 mln zł).
– Zatrudnienie osadzonych ma ważny aspekt ekonomiczny. Wpływa na poprawę warunków bytowych samych osadzonych, jak również ich rodzin, a także pełni ważną rolę społeczną w zakresie readaptacji w społeczeństwie po opuszczeniu więzienia. W ramach zatrudnienia nieodpłatnego świadczenie pracy przez osoby pozbawione wolności realizowane jest na rzecz instytucji i podmiotów działających na terenie miasta (m.in. przedszkola, szkoły, szpital, parafia) – mówi K. Wierzbicki. (pc)

Liczba osadzonych w Zakładzie Karnym w Chełmie, wg kategorii przestępstw:

1. Przeciwko zdrowiu i życiu – zabójstwo art. 148§1 kk z 1969 r. – 5 skazanych
2. Przeciwko zdrowiu i życiu – pozostałe art. 149 do 164 kk z 1969 r. – 1
3. Przeciwko wolności – zgwałcenia art. 168§2 kk z 1969 r. – 1
4. Przeciwko mieniu – kradzieże i włamanie art. 208 kk z 1969 r. – 2
5. Przeciwko mieniu – pozostałe art. od 199 do 207, 209, 211 do 216 kk z 1969 r. – 1
6. Gospodarcze i fałszerstwa – art. od 217 do 232 kk z 1969 r. – 1
7. Przestępstwa określone w innych artykułach kk z 1969 r. – 1
8. Przeciwko zdrowiu i życiu – zabójstwo art. 148§1 kk z 1997 r. – 30
9. Przeciwko zdrowiu i życiu – zabójstwo art. 148§2 kk z 1997 r. – 4
10. Przeciwko zdrowiu i życiu – pozostałe art. od 149 do 162 kk z 1997 r. – 40
11. Przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu – art. od 163 do 172 kk z 1997 r. – 3
12. Przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji – art. od 173 do 180 kk z 1997 r. – 69
13. Przeciwko wolności – art. od 189 do 193 kk z 1997 r. – 23
14. Przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości – zgwałcenia art. 197§1 kk z 1997 r. – 15
15. Przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości – zgwałcenia art. 197§2 kk z 1997 r. – 2
16. Przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości – zgwałcenia art. 197§3 kk z 1997 r. – 9
17. Przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości – pozostałe art. od 198 do 205 kk z 1997 r. – 7
18. Przeciwko rodzinie i opiece – znęcanie się art. 207 kk z 1997 r. – 57
19. Przeciwko rodzinie i opiece – alimenty art. 209 kk z 1997 r. – 35
20. Przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu – art. od 222 do 231 kk z 1997 r. – 30
21. Przeciwko wymiarowi sprawiedliwości – ucieczka art. 242§1 i 4 kk z 1997 r. – 7
22. Przeciwko wymiarowi sprawiedliwości – niepowrót z przepustki art. 242§2 kk z 1997 r. – 3
23. Przeciwko wymiarowi sprawiedliwości – niepowrót z przerwy art. 242§3 kk z 1997 r. – 3
24. Przeciwko wymiarowi sprawiedliwości – pozostałe art. od 232 do 241, od 243 do 247 kk z 1997 r. – 39
25. Przeciwko porządkowi publicznemu – zorganizowana grupa art. 258 kk z 1997 r. – 18
26. Przeciwko porządkowi publicznemu – pozostałe art. od 252 do 257, od 259 do 264 kk z 1997 r. – 11
27. Przeciwko wiarygodności dokumentów – art. od 270 do 277 kk z 1997 r. – 12
28. Przeciwko mieniu – kradzieże art. 278 kk z 1997 r. – 77
29. Przeciwko mieniu – kradzieże z włamaniem art. 279 kk z 1997 r. – 154
30. Przeciwko mieniu – rozbój art. 280§1 kk z 1997 r. – 98
31. Przeciwko mieniu – rozbój art. 280§2 kk z 1997 r. – 16
31. Przeciwko mieniu – wymuszenia rozbójnicze art. 282 kk z 1997 r. – 7
32. Przeciwko mieniu – pozostałe art. 281, od 283 do 295 kk z 1997 r. – 90
33. Przeciwko obrotowi gospodarczemu art. od 296 do 309 kk z 1997 r. – 1
34. Przeciwko obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi – art. od 310 do 316 kk z 1997 r. – 1
35. Przestępstwa określone w innych aktach prawnych niż kk z 1969 r. i 1997 r. – 59
36. Wykroczenia – 154

UDOSTĘPNIJ