Ślady Batu-chana

Podczas prac badawczych na Wysokiej Górce archeolodzy wykopali dwa bełty XIII-wiecznej kuszy. To pozostałości po najazdach oddziałów Batu-chana. Odkryto też krzyżyk z brązu i pięknie zdobiony detal architektoniczny. Naukowcy zapowiadają, że to dopiero początek archeologicznych ciekawostek.

Od dwóch tygodni na Górce Chełmskiej trwają wykopaliska, realizowane dzięki pieniądzom z Narodowego Centrum Nauki. Wykonawcą prac jest Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. Badaniom przewodniczy prof. Andrzej Buko z PAN. Oprócz chełmskich archeologów, w prace zaangażowani są zagraniczni naukowcy.

– W badaniach na Górce Chełmskiej uczestniczę od 2010 roku – mówi Vasyl Petryk, architekt ze Lwowa. – Zespół rezydencjalny księcia Daniela Romanowicza to przepiękny zabytek. Budowla jest unikatowa, bo wykonana z glaukonitytu, czyli zielonego kamienia. To jedyna taka budowla w Polsce, a może i w Europie. Co roku z niecierpliwością czekam na początek wykopalisk i przyjeżdżam tu, gdy tylko zakładane są pierwsze wykopy. To niesamowite, że obiekt jest poddawany badaniom od stu lat, a wciąż dokonujemy nowych odkryć. W 2010 roku odkryto bramę wjazdową, rok później natrafiliśmy na nieznane dotąd pozostałości XIII-wiecznej wieży obronnej. W 2012 roku natknęliśmy się na mury kolejnej nieznanej budowli. Interpretujemy ją jako obiekt mieszkalny rezydencji, bogato zdobiony. Teraz badamy przedłużenie ściany zachodniej tego obiektu, a konkretnie południowego narożnika. Mnie jako architekta interesuje niezwykła architektura tego założenia, które wiadomo już, że powstało etapami za czasów księcia Romanowicza. Te obiekty tyle lat czekały na odkrycie.
Wśród ciekawostek odkrytych podczas tegorocznego sezonu wykopaliskowego były dwa bełty do XIII-wiecznej kuszy.

IMG_2204 copy– To pozostałości z czasów najazdów oddziałów Batu-chana – mówi Stanisław Gołub, chełmski archeolog. – Badania przy północnej części rezydencji księcia Daniela Romanowicza zapewne przyniosą jeszcze dużo niespodzianek. W przyszłym tygodniu odsłonimy większą część XIII-wiecznych murów.
Naukowcy natrafili też na znakomicie zachowany, XIII-wieczny krzyżyk z brązu. Zapowiadają, że po konserwacji będzie się świetnie prezentował. Wykopali też pięknie zdobiony detal architektoniczny, wykonany prawdopodobnie z zaprawy wapiennej. To jeden z wielu tego typu fragmentów budowli, odnalezionych w ruinach rezydencji księcia Romanowicza. Świadczą one o tym, że pałac był bogato zdobiony. (mo)